Statystyczna noc NBA
Za nami sobotnia seria spotkań. Było wiele emocji, były i ciekawe liczby. Bohater dnia? Chris Bosh.
Jego "czterdziestka" przeciwko Nuggets to najlepszy osobisty wyczyn punktowy zawodnika, odkąd jest w Miami. Jego słowa o ostro przepracowanym lecie jak widac były prawdziwe.
Punkty:
- Chris Bosh - 40
- OJ Mayo - 30
Zbiórki:
- David West - 18
- Varejao i George po 17
- Asik - 15
Asysty:
- Jennings - 13
- Rondo -12
- James -11
Przechwyty:
- Batum - 6
- Hinrich i Kidd-Gilchrist po 5
Bloki:
- Hibbert -6
- R.Lopez, Wade, George, Sanders po 4
"Trójki":
- OJ Mayo - 7
- Dunleavy i Allen po 6
- Jamal Crawford 4
Chris Paul trafił 19 z 20 wykonywanych rzutów wolnych dla Clippers. Wcześniej dla Clippers tylko Corey Maggette wykonywał podobną ilość rzutów osobistych - 19.
Rajon Rondo 27 raz z rzędu uzyskał ducyfrową ilość asyst, co daje mu czwarte miejsce razem z Johnem Stocktonem w historii ligi pod względem tejże serii.
Denver trafiło z "pomalowanego" 72 punkty przy 40 Heat, ale i tak mecz przegrało.
LeBron James został uhonorowany wywieszeniem jego reprezentacyjnej koszulki w hali Heat. James jest czwartym zawodnikiem Heat po Alonzo Mourningu, Dwyane Wade i Timie Hardawayu, który wygrał z USA olimpijskie złoto.