Bucks przejęli kontrolę w TD Garden
W pierwszym spotkaniu tego sezonu w Bostonie, Celtics nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, a z ich fatalnej postawy skorzystali goście z Milwaukee.W pierwszym od 6 lat zwycięstwie na początek rozgrywek, Bucks prowadzili już nawet 20 punktami, by ostatecznie pokonać C's 99:88. Była to równiez pierwsza od 6 lat porażka zespołu z Beantown w meczu otwierającym sezon na własnym parkiecie.
Trudno mówić o jasnych punktach Celtics, gdyż cała drużyna spisała się fatalnie. Oba zespoły zanotowały po 18 strat, jednak to Bucks wykorzystali to w większym stopniu, bowiem rzucili 19 punktów po stratach rywali. Najlepszym zawodnikiem spotkania był Brandon Jennings, który zanotował 21 punktów, 13 asyst i aż 6 przechwytów, rzucając na skuteczności 53%. Dobre zmiany w zespole Bucks dali Sanders, Udoh i Udrih, którzy trafili w sumie 11 z 18 oddanych rzutów. Po stronie Celtics raziła nieskuteczność, Paul Pierce (14pkt,6zb,4str) przez całe spotkanie miał problemy ze zdobywaniem punktów, co przełożyło się na brak pomysłu Zielonych w kreowaniu akcji w ataku. Wyróżnić należy postawę Tobiasa Harrisa, który rzucił rywalom 18 punktów, trafiając 8 z 11 rzutów, w tym 2/2 zza łuku. Celtics są 0-2, jednak nie ma powodu do paniki, bowiem poprzedni sezon rozpoczęli m.in. od przegranej z Nowym Orleanem i stanu 0-3, by potem dojść aż do finałów konferencji. Co prawda taki scenariusz to dla nich póki co utopia, jednak Doc Rivers nie ma zamiaru łapać się za głowę, bowiem już dziś C's mają szansę odnieść pierwsze zwycięstwo, grając przeciwko Wizards w stolicy USA. BUcks natomiast grają u siebie z Cavaliers.Wyróżnić należy postawę Tobiasa Harrisa, który rzucił rywalom 18 punktów, trafiając 8 z 11 rzutów, w tym 2/2 zza łuku.