Phoenix nie dają rady GSW

Dodano: 1 listopada 2012 08:10
Phoenix nie dają rady GSW
Hubert Krzywda, Informacja własna
MediaWiki

Od falstartu sezon NBA rozpoczęło Phoenix Suns z Marcinem Gortatem, które uległo przed własną publicznością gościom z Oakland, czyli ekipie Golden State Warriors 85:87.

Mecz nie należał do zbyt ciekawych, dominowała w nim nieskuteczność oraz cała masa strat po obu stronach (obie drużyny popełniły ich aż po 18).

Także wspomniana skuteczność pozostawiała wiele do życzenia. Dość powiedzieć, że Stephen Curry i David Lee wykorzystali tylko cztery próby z gry na 30 możliwych!  Szczególnie ten pierwszy niezbyt dobrze pokazał się po podpisaniu wartego 44 miliony dolarów kontraktu. Skuteczność całego zespołu to 38% po stronie GSW i 40% Suns, natomiast "zza łuku" wręcz przerażające odpowiednio 29% i 19%...

Bohaterem meczu okazał się Carl Landry, który zdobył 14 punktów w ostatniej kwarcie.

Pierwszy mecz od stycznia rozegrał Andrew Bogut, jednak na parkiecie przebywał zaledwie przez 18 minut.

Gdybyśmy przegrali, byłbym bardziej wkurzony, ale wygraliśmy, więc czuję się nieco lepiej - powiedział autor 8 punktów i 6 zbiórek.

Marcin Gortat na parkiecie spędził 34 minuty i 11 sekund. Zdobył w tym czasie 10 punktów (5/10 z gry), miał 9 zbiórek, jedną asystę i 5 bloków. Popełnił także 3 straty.

Luis Scola w swoim debiucie w Suns zdobył 15 punktów, trafił nawet swoją drugą w karierze "trójkę".

Golden State Warriors wygrali swój pierwszy mecz otwarcia od jedenastu lat.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp