Andre Iguodala wraca do Filadelfii
Po 8 sezonach spędzonych w barwach 76ers, Iguodala, który miał być następcą Allena Iversona opuścił klub bez sukcesów.
Teraz, po raz pierwszy od 10 sierpnia Dre zagości w Wells Fargo Center, gdzie Philadelphia 76ers podejmą Denver Nuggets.
Oba zespoły poczyniły duże zmiany podczas minionego off-season. Nuggets pozbyli się Al Harringtona i Arrona Afflalo, Sixers natomiast zrezygnowali z usług dotychczasowych motorów napędowych drużyny, a więc właśnie Iguodali, a także Lou Williamsa. Wiadomo juz, że w meczu, który zainauguruje sezon obydwu drużyn nie wystąpi Andrew Bynum, wokół którego zespół Philly ma być budowany. Trener Doug Collins jest jednak pewny swoich graczy i uważa, że bez Bynuma drużyna jest w stanie wygrywać mecze, co udowodniła w pre-season: ,,Z punktu widzenia trenera muszę wszczepić w naszych zawodników pewność, że jesteśmy dość dobrzy by wygrywać. Mam nadzieję, że po powrocie Andrew będziemy jeszcze lepsi, wejdziemy na wyższy poziom" - Mówi Collins, który nadzieję na udany początek sezonu pokłada w rozgrywającym Jrue Holliday'u, który po odejściu czołowych graczy ma stać się liderem zespołu. Wszyscy w Filadelfii liczą także na eksplozję formy Evana Turnera, który po nieudanym debiutanckim sezonie, w poprzednim pokazał, że jest bardzo dojrzałym zawodnikiem i jednym z największych talentów młodej generacji. Andrew Bynuma na pozycji środkowego zastąpić ma Lavoy Allen. W pełnym składzie natomiast wystąpią Nuggets, najlepiej atakujący team poprzedniego sezonu, który po dodaniu do składu byłego gracza Sixers ma być także dużo lepszy w obronie. Sam Iguodala wie, jaka ciąży na nim presja, zapewnia również, że jest skupiony tylko na zwycięstwie w na nadchodzącym spotkaniu, bez względu na to, jakie przyjęcie czeka go w Wells Fargo Center:,,Staram się skupić na tym, co jest zależne ode mnie i dobrze wejść w mecz. W pierwszym spotkaniu zawsze chcesz wygrać i sprawić, by wszystko obrało właściwy tor, tylko na tym próbuję się skoncentrować."W poprzednim sezonie obie drużyny spotkały się tylko raz, a Nuggets wygrali w Filadelfii po dogrywce 108-104. Początek spotkania o północy naszego czasu.