LeBron w Lakers - reakcje
Dwa dni temu ESPN poinformowało, że w 2014 roku - a więc wtedy, gdy "The King" zakończy obowiązującą umowę z Miami Heat przeniesie się na Zachodnie Wybrzeże zamieniając Florydę na Kalifornię.
Oczywiście jest to ejdynie spekulacja, jednak wywołała ona falę komentarzy nie tylko w internecie i nie tylko.
Dlaczego miałoby w ogóle do takiego transfer dojść? Z prostej przyczyny - Kobe Bryant już zaczyna przebąkiwac o koncu kariery i jeśli mu wierzyć właśnie za dwa lata zawiesi buty na kołku. Aby więc fani Lakers mogli spokojnie przejść do życia codziennego i nie płakać aż tak wylewnie - do Los Angeles miałby zostać ściągnięty właśnie James.
Właściciel Lakers, Jim Buss dodał jeszcze oliwy do ognia twierdząc, że zespół jest tak skonstruowany, że w 2014 roku znajdą się pieniądze na wartosciowych graczy. Kogo miał na myśli?
Dwyane Wade także wyraził swoje zdanie:
Media niech idą robić bałagan gdzie indzie. On zostaje u nas, to proste.
Sam zainteresowany nie robi większego problemu z tych spekulacji:
Takie informacje powstają co chwilę. Nie ma to dla mnie większego znaczenia. Ja skupiam się teraz na tym, by obronić mistrzostwo z kolegami z Heat.