Niedzielne święto w Orbicie

Dodano: 14 października 2012 11:01
Niedzielne święto w Orbicie
Adam Popek, Informacja prasowa
WikiMedia

Niedzielne starcie wrocławskiego Śląska ze Stalą Ostrów oraz PGE Turowa z Chimkami Moskwa to to bez wątpienia wielka koszykarska niedziela. Lecz dla naszego zespołu to przede wszystkim bitwa z klubem, który przy zachowaniu wszystkich proporcji jest dla "Trójkolorowych" Nobilesem Włocławek XXI wieku.

Tylko w poprzednim, drugoligowym sezonie, obie ekipy spotkały się ze sobą aż siedmiokrotnie. 2 razy w ramach rundy zasadniczej,  czterokrotnie w fazie play-off, raz w finale Pucharu Polskiego Związku Koszykówki.

We wszystkich pojedynkach, czy to rozgrywanych we Wrocławiu, czy to rozgrywanych w Ostrowie Wielkopolskim, meczom towarzyszyła wyjątkowa atmosfera, a na trybunach zasiadywało nawet kilkaset kibiców obozu przyjezdnego.

Choć zeszłoroczną rywalizację pomiędzy dwoma aspirującymi do awansu do I ligi drużynami, niemal całkowicie zdominowali Wojskowi wygrywając ze Stalą zarówno w wielkim finale 3:1, jak i w finale Pucharu PZKosz to Stal jest obecnie liderem rozgrywek zaplecza ekstraklasy bez porażki (bilans 3:0).W ekipie wrocławskiej mobilizacja do tego, aby pokonać lidera jest wyjątkowa. Tym bardziej, że Śląsk, choć wygrał ostatnie 2 ligowe pojedynki (z Astorią Bydgoszcz oraz Polonią Przemyśl), ciągle nie gra tak skutecznie, jak ma zamiar w najbliższej przyszłości. - Mocno trenujemy nad naszymi mankamentami i jak najszybciej chcemy je wyeliminować . Do tej pory nie jesteśmy z siebie zadowoleni. Z czasem będziemy jednak grać coraz lepiej - przekonuje Paweł Kikowski.W zespole Śląska z pewnością nie zagra ciągle kontuzjowany Przemysław Hajnsz, który leczy zoperowany niedawno palec. W ekipie ostrowskiej zabraknie z kolei innego wysokiego Jakuba Dryjańskiego. Do niedzielnego meczu specjalnie podchodzi również jeden z liderów Stalówki Marcin Kałowski: - Mecze ze Śląskiem zawsze wzbudzają emocje, co pokazał ostatni sezon. Drużyna "Trójkolorowych" dysponuje naprawdę silnym zespołem i mimo porażki w pierwszej kolejce, moim zdaniem jest nadal murowanym kandydatem do awansu - to wzmaga w nas mobilizację i wielką chęć sprawienia niespodzianki. Hala "Orbita" jest ciekawym obiektem i z pewnością jest to dla nas swego rodzaju wyróżnienie, że organizatorzy zdecydowali się mecz z nami rozegrać właśnie tam.Po meczu Śląska i Stali na parkiet w Hali Orbita wyjdą koszykarze PGE Turowa oraz Chimek Moskwa. Bilety na oba spotkania ciągle można kupować przez internet na portalu kupbilet.pl a jutro będą one dostępne w kasach hali od godziny 13:00.  

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp