Raport zagraniczny
W ubiegły weekend na parkietach w ligach zagranicznych zaprezentowało się c kilku Polaków. Kto z nich wypadł najlepiej a komu tym razem nie wyszło zbyt dobrze?
Na pierwszy szereg wysuwa się Maciej Lampe, który problemy z kostką i plecami powinien mieć już za sobą. Przed tygodniem wystąpił zaledwie przez chwilę, tym razem trener Dusko Ivanovic dał mu pograć znacznie więcej.
Jego Caja Laboral pokonała bez trudu Cajasol 90:70, a Polak grał przez 25 minut, w czasie których uzyskał 14 punktów, 3 zbiórki, jedną asystę i dwa przechwyty.
Thomas Kelati nadal nie gra z powodu kontuzji.
W lidze włoskiej zaprezentowało się także dwóch naszych graczy. Więcej powodów do zadowolenia powinien miec Michał Ignerski, którego Sassari i tym razem wygrało swój mecz pokonując na wyjeździe Montegranero 85:79, a polski skrzydłowy uzyskał w tym meczu 12 punktów i 3 zbiórki.
Olek Czyż miał 14 punktów oraz po jednej zbiórce i przechwycie, jednak jego Virtus ROMA uległ u siebie Cantu 70:84.
Szymon Szewczyk nie grał z powodu kontuzji.
W swoim nowym klubie szaleje za to David Logan. W przedsezonowym krajowym turnieju jego Maccabi Tel Aviv odniosło końcowe zwycięstwo, a nasz były reprezentant został wybtany MVP Turnieju. Loganw półfinale (Maccabi T.A- Maccabi Hajfa 86:79) uzyskał 16 "oczek", natomiast w finałowej potyczce przeciwko Maccabi Ashdod (75:65) był bezdyskusyjnie najlepszym graczem na parkiecie kończąc spotkanie z dorobkiem 24 punktów.
W lidze czeskiej porażkę poniósł za to Paweł Mróz. Jego Svitavy uległy Opavie 55:84, a Polak także nie zagrał dobrego meczu trafiając raz na siedem prób kończąc mecz z dorobkiem 2 punktów, 2 zbiórek i jednej asysty.