NBA towarzysko

Dodano: 7 października 2012 09:53
NBA towarzysko
Hubert Krzywda, Informacja własna
Obraz własny

Wczoraj odbyło się kilka przedsezonowych spotkań z udziałem zespołów ligi NBA. Najwięcej emocji towarzyszyło spotkaniu Alby Berlin z Dallas Mavericks, gdzie kibice w Niemczech z niecierpliwością czekali na przybycie swojego asa.

Żywa legenda niemieckiej koszykówki przybyła i zwyciężyła ze swoim zespołem 89:84 i przyznać należy, że gospodarze postawili graczom z Dallas twarde warunki.

To był naprawdę świetny mecz. Alba bardzo dobrze nas rozpracowała i będzie się liczyć z pewnością w lidze niemicekiej. Musieliśmy się sporo napracować, a ja sam miałem dzisiaj pewne problemy koordynacyjne - powiedział po meczu Nowitzki, który w jednej z akcji przestrzelił probując wsadzić z góry piłkę do kosza.

Alba Berlin - Dallas Mavericks 84:89 Deon Thompson 20(5zb), N. Djedovic 15 - Carter, Collison (9as) i Kaman po 14, Nowitzki 8

Mniej emocji było w San Antonio, gdzie Spurs zmietli z parkietu Mistrza Włoch - Montpashi Sienę 106:77. Gregg Popovich dał pograć aż 18 zawodnikom, nie wystąpił jedynie Tiago Spliter. Wśród gości z dobrej strony pokazał się jedynie Bobby Brown, który uzyskał 20 punktów.

San Antonio Spurs - Montepashi Siena 106:77 Ginobili i Neal po 11, Joseph i Blair po 10 - Brown 20

W innym spotkaniu z cyklu Euroleague American Tour 2012 spotkały się Memphis Grizzlies i Real Madryt. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził świetnie dysponowany Rudy Gay, który potężnymi dunkami nękał rywali uzyskując 27 punktów. 18 punktów, 8 asyst i 5 zbiórek padło łupem Mike'a Conleya, a swoich rodaków pognębił Marc Gasol, który uzyskał 16 punktów, tyle samo zbiórek i 6 asyst. W zespole "Królewskich" najlepsze wrażenie po sobie pozostawił Rudy Fernandez - 16 punktów oraz młody Nikola Mirotic - 14 punktów i 7 zbiórek.

Memphis Grizzlies - Real Madryt 105:93 Gay 27, Conley 18, Gasol 16 - Fernandez 16, Mirotic 14

W Las Vegas zmierzyły się Denver Nuggets i Los Angeles Clippers. Co ciekawe, mecz był z tych "na serio", a losy wyniku rozstrzygnęły się w ostatniej sekundzie, kiedy an firmowe wbicie się pod obręcz zdecydował się Ty Lawson wykonując "wjazd" bezbłędnie dając "Bryłkom" zwycięstwo 106:104.

Clippers zagrali bez Paula, Hilla i Billupsa, Nuggets bez Wilsona Chandlera i Andre Millera.

Denver Nuggets - Los Angeles Clippers 106:104 Faried 18, J.Hamilton 17, Brewer 16, Gallinari 15 - Bledsoe 25(8zb,6as,5prz), Crawford 19, Barnes 15(7zb)

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp