Celtics polegli w Stambule
Zespoły Fenerbahce Ulkeru Stambuł oraz Boston Celtics rozpoczęły wczorajszym meczem serię spotkań pomiędzy drużynami europejskimi a tymi z NBA.
Turecki zespół w tym sezonie zgłasza spore aspiracje do zawojowania Europy, co potwierdził wczorajszym występem pokonując "Celtów" 97:91.
Oczywiście taki mecz inne znaczenie miał dla gości z Ameryki, którzy dali pograć więcej graczm rezerwowym (Garnett wystąpił zaledwie przez 15 minut), a inny wymiar dla europejczyków, którzy "gryźli parkiet", jednak wynik idzie w świat.
Przyczyną porażki Celtics była ich fatalna organizacja gry, gdzie popełnili aż 25 strat oraz doskonała postawa liderów Fenerbahce, Bo McCalebba (21pkt,4zb,5as), który w wielu akcjach był po prostu za szybki dla obrońców rywali oraz Romaina Sato (24pkt,7zb,4x3).
W zespole Celtics po 16 punktów uzyskali Jared Sullinger i Jeff Green. Rajon Rondo zakończył mecz z dorobkiem 13 punktów oraz 9 asyst.
Kapitanowie ubu drużyn: Omer Onan i Paul Pierce
Już dzisiaj kolejne starcie europejsko-amerykańskie. W Berlinie miejscowa Alba o godzinie 20 podejmie Dallas Mavericks. Natomiast za Oceanem Memphis Grizzlies podejmą Real Madryt a San Antonio Spurs zmierzą się z Montepashi Siena.