Steve Nash:'Nie sądzę, by mnie to bardzo dotyczyło'
Steve Nash, to druga wielka gwiazda obok Dwighta Howarda, która dołączyła do ekipy Los Angeles Lakers minionego lata. Coś, co kilka lat temu wydawać by się mogło wręcz niemożliwe stało się niedawno faktem.
Oto, co sam zainteresowany miał do powiedzenia na ten i inne tematy:
O tym, czy przewidział by taki scenariusz pięc lat temu
Wtedy było by to zbyt daleko idące. Nie uwierzyłbym wtedy w takie coś.
O pogłokasch transferowych z jego udziałem względm Miami Heat na wiosnę tego roku
Nie sądzę, by była taka możliwość wtedy. Nie byłem ich głównym kandydatem do gry u nich, więc traktuję to jako jedynie pewna ewentualność, ale nic konkretnego.
Jak wpływają na niego nowe przepisy NBA odnośnie floppingu (symulowania fauli)
Myślę, że to dziwne będzie kontrolować takie sytuacje, ale sędziowie powinni regulować takie zagrania. Nie sądzę, ta część gry jest potrzebna naszej grze. Jest to dosyć znacząca zmiana, jednak nie sądzę, by dotykała jakoś specjalnie mojej gry.