Chris Bosh:' Chcemy dynastii'
Silny skrzydłowy Miami Heat już ostrzy sobie pazury na zbliżający się wielkimi krokami nowy sezon NBA. Ciężko przepracował okres przygotowawczy (plus 6-7kg masy mięśniowej) i czuje wielki głód piłki.
Bosh wspomina także osattnie playoffs, kiedy moment w którym odniósł kontuzję w serii z Pacers nie był dla niego łatwy.
Nie będę ukrywał że było mi wtedy łatwo. Myślałem, że to koniec i znów nie damy rady zdobyć mistrzostwa. Żona jednak powiedziała mi, że trzeba iść z tym dalej.
Bosh wziął się ostrp do roboty i wrócił na decydujące starcia z Celtics w finale Konferencji Wschodniej, a w decydującym meczu trafił trzy trójki, zdobywając 19 punktów, dzięki czemu Heat znaleźli się w Finale NBA drugi raz z rzędu.
To nie były jakieś wyjątkowe rzuty. Po prostu przy ich oddawaniu wiedziałem, że piłka musi wpaść do kosza, podobnie jak my wszyscy byliśmy przekonani, że wygramy ten mecz.
Bosh ma ogromną motywację do tego, aby Heat kontynuowali dzieło:
Musimy patrzeć na to w ten sposób, że zdobycie mistrzostwa to dopiero początek drogi dla tej grupy. Następną rzeczą powinno być uczynienie z tego dynastii. To jedtyny sposób na to, żeby osiągnąć więcej niż tylko jeden tytuł.