Puchar Prezydenta zostaje w Słupsku

Dodano: 17 września 2012 21:18
Puchar Prezydenta zostaje w Słupsku
Arkadiusz Szewczyk, Informacja własna
WikiMedia

Mało gościnni okazali się zawodnicy Energi Czarnych, którzy bez większych problemów wygrali organizowanym w słupskiej Hali Gryfia XVII Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Słupska.

W finale gospodarze pokonali graczy Polpharmy Starogard Gdański, a w meczu o trzecie miejsce sensacyjnej porażki ze Startem Gdynia doznał koszaliński AZS.

Zmagania turniejowe rozpoczęły się od sobotnich półfinałów. W pierwszym z nich AZS uległ Polpharmie 57:67, jednak sam mecz nie dostarczył kibicom zbyt wielu emocji, a żadna z drużyn nie zachwyciła swoją dyspozycją. Farmaceuci do meczu przystąpili bez kontuzjowanego Jawana Cartera z którym klub najprawdopodobniej rozwiążą umowę i rozejrzą się za nowym rozgrywającym. Zespół z Pomorza Zachodniego zagrał bez przechodzącego rehabilitację Igora Milicicia.Drugi z półfinałów był debiutem podopiecznych Mariusa Linartasa przed słupską publiką. Rywalem Czarnych Panter był beniaminek ligi Start Gdynia. Obie ekipy rozpoczęły spotkania dość słabo popełniając mnóstwo prostych i niewymuszonych błędów, jednak z biegiem czasu rozkręcać zaczęli się koszykarze Czarnych. Zawodnicy Davida Dedeka ustępowali gospodarzom w każdym elemencie gry i nie byli w stanie realnie zagrozić swoim rywalom, przegrywając 79:61.Drugi dzień turnieju zaczął się od sensacyjnego zwycięstwa Startu nad AZS-em w meczu o trzecie miejsce w turnieju. Początek spotkania należał zdecydowanie do akademików, którzy pierwszą kwartę wygrali różnicą aż 24 pkt, nie dając nawet na chwilę dojść do głosu graczom z trójmiasta. Druga kwarta przyniosła lepszą postawę Startu i zwolnienie tempa gry przez AZS, dzięki czemu to gdynianie wygrali ćwiartkę 10 pkt. Jednak to od początku drugiej połowy meczu gra Gdynian uległa całkowitej odmianie. Szczelniejsza obrona i dużo lepsza skuteczność w akcjach ofensywnych sprawiły, że cała strata do AZS- u została odrobiona, a mecz rozpoczął się na nowo w kwarcie numer IV. Ostatnią odsłonę spotkania 11 pkt serią rozpoczęli podopieczni trenera Dedeka. Dopiero po czterech minutach AZS rzuciła pierwsze punkty. Jednak Start był już wtedy za mocny i nawet 6 celnych trójek koszalinian nie uchroniło ich przed porażką 92:87.W meczu o puchar gospodarze mierzyli się z graczami Polpharmy. Początek spotkania należał do gości, ale tak jak dnia poprzedniego Czarni potrzebowali czasu na złapanie odpowiedniego rytmu gry. Pierwsza połowa w wykonaniu obydwu zespołów była bardzo wyrównana, jednak po zmianie stron do głosu coraz wyraźniej zaczęli dochodzić gracze ze Słupska, ostatecznie odnosząc pewne i niezagrożone zwycięstwo 77:65 i to oni odebrali z rąk prezydenta Słupska największy z pucharów.Po za wydarzeniami czysto koszykarskimi w trzeciej kwarcie doszło do bójki pomiędzy kapitanem Energi Czarnych Robertem Tomaszkiem, a Bartoszem Sarzało w skutek czego obydwaj zawodnicy zostali ukarani przewinieniami dyskwalifikującymi i odesłani do szatni. Również w trzeciej kwarcie kostkę skręcił Daniel Szymkiewicz, który parkiet opuścił przy pomocy kolegów z drużyny.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp