Iverson żegna się z NBA
Jedna z ikon ligi NBA przełomu wieków i jeden z najlepszych strzelców, jacy wówczas biegali po parkietach ligi za Oceanem ostatecznie mówi do widzenia i ma zamiar podpisać kontrakt w Chinach.
Allen Iverson, bo o nim tu mowa chce jeszcze zaistnieć w koszykówce i rozgląda się za klubem, który chciałby podpisać z nim umowę na najbliższy sezon.
37 latek ostatnio nie grał nigdzie, pomimo wielu doniesień. Pojawiały się w plotkach informacje o Europie, Wenezueli, czy Portoryko, jednak "The Answer" ostatecznie nie podjął gry.
Mówienie o NBA to czas pożegnania dla Iversona. Nasze miejsce jest w Chinach. Mam nadzieję, że tam będzie jego dom. Myślę, że to miejsce dla jego przyszłych działań, a nawet myślę,że mógłby tu zamieszkać - powiedział agent zawodnika, Gary Moore.
Ostatnim klubem Iversona był Besiktas Stambuł w sezonie 2010/11, w którym wystąpił w 10 spotkaniach spisując się co najwyżej przeciętnie.