Mamy zwycięstwo w Finlandii!
Reprezentacja polskich koszykarzy w znakomitym stylu odpłaciła się Finlandii za porażkę przed własną publicznością w Koszalinie i z nawiązką odrobiła straty wygrywając 96:91 w Kraju Tysiąca Jezior.
Podobnie jak w spotkaniu z Belgią losy meczu rozstrzygnęły się w ostatniej części spotkania. Ojcem sukcesu ekipy Alesa Pipana i tym razem był fenomenalny Marcin Gortat, który uzyskał 27 punktów (11/15 z gry) i ...uwaga - 21 zbiórek i 3 bloki! Wymusił także siedem przewinień rywali.
Świetną zmianę w końcówce meczu dał Damian Kulig, który trafił nawet z dystansu oraz celnie przymierzył spod kosza po zbiórce w ataku Zamojskiego. Wspomniany skrzydłowy z Trójmiasta także miał ogromny udział w zwycięstwie naszych, dzielnie walcząc na tablicach i uzyskując 16 "oczek". Próbę nerwów wygrał także Dardan Berisha i Łukasz Koszarek, którzy trafiali w końcówce spotkania rzuty wolne.
Polacy wygrali walkę na tablicach oraz popisywali się udanymi blokami, a także ograniczyli w ataku naszego "Kata" z Koszalina - Koponena, który tym razem zatrzymał się na 15 zdobytych punktach.
Jeśli w następnej kolejce Belgowie wygrają u siebie z Finlandią, a Polska pokona Albanię ( to powinno być jedynie formalnością), to nasza reprezentacja wyjdzie z grupy z pierwszego miejsca w tabeli.
Finlandia - Polska 91:96 (24:16, 26:27, 22:26, 19:27)
Finlandia: Lee 20, Koponen 15, Huff 13, Nuutinen 9, Mottola 8, Kotti 7, Salin 5, Ahonen 5, Kaunisto 5, Muurinen 4.
Polska: Gortat 27 (21 zb,3blk), Zamojski 16(5zb), Berisha 15(5as), Koszarek 14(4as), Ignerski 10(3blk), Kulig 7, Ponitka 6, Wojciechowski 1, Skibniewski 0, Wiśniewski 0, Waczyński 0.