Hiszpania pierwszym finalistą IO w Londynie
Po bardzo ciekawym i niesamowicie zmiennym spotkaniu Hiszpania pokonała Rosję i jako pierwsza znalazła się w Olimpijskim Finale Igrzysk w Londynie.
Nic nie zapowiadało ostatecznego sukcesu podopiecznych trenera Sergio Scariolo, którzy dość niemrawo rozpoczeli zawody słabo broniąc i jeszcze gorzej grając w ataku przegrywając po pierwszej kwarcie 9:12.
Druga "ćwiartka" była jeszcze słabsza w wich wykonaniu, gdyż nadal trwała ich niemoc pod atakowanym koszem, a Rosjanie wykorzystywali czyste pozycje i trafiali z dystansu, w czym brylowali Monya i Fridzon. Po pierwszej połowie wynik brzmiał 31:20 na korzyść naszych wschodnich sąsiadów.
Po przerwie na placu gry nastąpiła całkowita zamiana ról. Hiszpanie zaczeli w końcu bronić tak, jak potrafią najlepiej, czyli wysoko wychodząc na obwód nie pozwalając na swobodne przemieszczanie się piłki między Rosjanami, co całkowicie uniemożliwiało grę ich rozgrywającym. Ani Aleksiej Shved ani Anton Ponkraszow nie mogli poradzić sobie ze zbyt silnym naciskiem obróńców Hiszpanii. Ci z kolei przypomnieli sobie, że mają pod koszem braci Gasol, a na łuku wykorzystywali potencjał rzutowy Fernandeza i szczególnie Calderona, dzięki czemu przed ostatnią kwartą na tablicy wyników pojawił się remis.
Ostatnia kwarta to kontynuacja popisowego dzieła srebrnych medalistów z Pekinu, którzy wypracowali sobie 10 punktową przewagę oraz nadal świetnie bronili nie pozwalając na odrobienie strat przez Rosjan.
Hiszpania - Rosja 67:59 (9:12, 11:19. 26:15,21:13)
Pau Gasol 16(12zb), Calderon 14, M.Gasol i Fernandez po 11 - Kaun 14, Kirilenko i Ponkraszow po 10, Khryapa 9