Mayo oficjalnie w Teksasie
O.J. Mayo, po deklaracjach na Twitterze, złożył swój podpis pod kontraktem z Dallas Mavericks. Klub nie podał żadnych szczegółów umowy z 24-letnim rzucającym obrońcą.
Według ESPN-u Mayo zgodził się na dwuletni kontrakt z opcją dla zawodnika i ma zarabiać ok. 4 miliony dolarów rocznie.
Na konferencji prasowej Mayo przyznał, że jest zawiedziony faktem, iż nikt nie zaproponował mu długiej, lukratywnej umowy. Miał jeszcze propozycje od Suns, Bulls, Lakers, Celtics i Pacers, zdecydował się jednak dołączyć do ekipy Marka Cubana.
- Uważam, że jestem lepszym zawodnikiem niż w swoim debiutanckim roku. Choć liczby tego nie pokazuję, fizycznie i mentalnie jestem lepszy. Chciałbym tutaj udowodnić, że jestem obrońcą na miarę pierwszej piątki i mogę rywalizować z innymi starterami z mojej pozycji na wysokim poziomie - mówił Mayo.
Kariera Mayo jak dotąd nie toczy się tak, jak chciałby tego sam zainteresowany. W 2008 roku z trzecim numerem w drafcie wybrali go Minnesota Timberwolves, niedługo po naborze w wyniku transferu wylądował w Memphis Grizzlies. Pierwszy rok w NBA miał bardzo udany - wszystkie 82 spotkania zaczyął w pierwszej piątce, notował średnio 18,5pkt. 3,8zb. 3,2as. i 1,1przech. na mecz, grając po 38 minut. W głosowaniu na Debiutanta Roku przegrał tylko z Derrickiem Rosem.
Drugi sezon był nieznacznie słabszy, problemy zaczęły się w rozgrywkach 2010/11, kiedy to Mayo systematycznie tracił pozycję w drużynie na rzecz Tony'ego Allena. Między tymi zawodnikami doszło nawet do bójki - poszło o karciane długi. Mayo został również zawieszony na 10 spotkań, kiedy w jego organizmie wykryto niedozwoloną substancję. W ostatnim sezonie był już wyłącznie zmiennikiem, w niecałe 27 minut na parkiecie osiągał 12,6pkt. 3,2zb. 2,6as. i 1,1przech. na mecz. Dwukrotnie był już jedną nogą poza Memphis: w 2011 roku Grizzlies i Pacers dogadali wszystkie szczegóły, ale spóźnili się ze zgłoszeniem transakcji do NBA i wymiana nie doszła do skutku. Rok później Mayo mógł trafić do Bostonu w zamian za Raya Allena, jednak w ostatniej chwili wycofał się GM Celtics Danny Ainge.
Najbliższe sezony mogą być dla O.J-a Mayo doskonałą okazją do odbudowania formy i wyrobienia sobie lepszej pozycji w lidze - Chcę wychodzić na parkiet, grać i wygrywać - oznajmił świeżo upieczony zawodnik Mavs - Myślę, że w dwóch ostatnich latach mojej kariery dużo poświęcałem w imię dobra naszej drużyny. Rozumiałem i robiłem to, jednak tutaj zaczynam od nowa. Przeszłość zostawię za sobą i będę gotowy do gry - zapowiedział Mayo.