Grant Hill poszuka mistrzostwa w Mieście Aniołów
Nie będzie jednak tego robił w towarzystwie Kobego Bryanta i kolegi jeszcze z Phoenix Suns Steve'a Nasha w koszulce Lakers. 39-letni Hill wybrał Los Angeles Clippers, gdzie najprawdopodobniej będzie pierwszym zmiennikiem Carona Butlera.
Wysokość i długość kontraktu nie są jeszcze znane.
Grant Hill po kolejnym, mimo kontuzji kolana, dobrym sezonie (10,2pkt. 3,5zb. 2,2as. 0,8przech. 0,6blk. w 28min. na mecz) w barwach Słońc mógł przebierać w ofertach. Pozyskaniem doświadczonego skrzydłowego bardzo zainteresowani byli m.in. Oklahoma City Thunder, Miami Heat, New York Knicks czy wreszcie Los Angeles Lakers.
Clippers okazali się być najbardziej przekonujący. Chris Paul rozmawiał z Hillem przez telefon, Chauncey Billups zaprosił go na obiad w Las Vegas, wreszcie w niedzielę trener Vinny Del Negro spotkał się osobiście z weteranem NBA. Tak właśnie załatwia się kolejnego cennego rezerwowego.