Rockets chcą 'Supermana'?
Houston Rockets muszą bardzo tęsknić za Yao Mingiem (o Hakeemie Olajuwonie nie wspominając) - podobno są bardzo zdesperowni, by ściągnąć do siebie Dwighta Howarda.
Zdaniem osób z otoczenia najlepszego centra NBA, taki ruch byłyby samobójstwem dla "Rakiet".
GM Rockets Daryl Morey ponoć szuka każdej możliwej opcji - przed złożeniem oferty Orlando Magic ma zamiar pozyskać dwa wybory w pierwszej dziesiątce zbliżającego się draftu (Houston mają 14. i 16.). Nawet najpewniejsi zawodnicy drużyny - Kyle Lowry i Kevin Martin - mieli być oferowani innym zespołom. Morey najchętniej doszedłby do porozumienia z Sacramento Kings i Toronto Raptors. Mówi się też, że Rockets chcieliby dodatkowo mieć w zapasie 18. pick Minnesoty Timberwolves.
Trzy wybory w pierwszej rundzie nadchodzącego naboru w zamian za Dwighta Howarda: tak miałaby wyglądać propozycja Houston Rockets. Biorąc pod uwagę, że po rozgrywkach 2012/2013 "DH12" będzie niezastrzeżonym wolnym agentem i nie wyraził chęci podpisania wieloletniego kontraktu z klubem z Florydy - może to być piękny prezent dla nowego GM-a Orlando Magic. A "Rakiety" dostałyby upragnionego najlepszego środkowego ligi - na jeden rok. Bo podobno Dwight Howard nie miałby zamiaru zostawać w Houston ani chwili dłużej.