'Jastrzębie' też mają chrapkę na Ferry'ego [Update]
Wygląda na to, że były GM Cleveland Cavaliers, a obecnie działacz San Antonio Spurs, jest całkiem łakomym kąskiem dla klubów NBA. Po Philadelphii 76ers, polowanie na Danny'ego Ferrry'ego postanowili rozpocząć Atlanta Hawks.
W klubie "Jastrzębi" posada generalnego menedżera będzie wolna z końcem czerwca, kiedy wygaśnie kontrakt Ricka Sunda.
Organizacja Hawks oficjalnie potwierdziła zainteresowanie Ferrym - Chcąc kontynuować budowę zespołu mistrzowskiego kalibru, Atlanta Hawks zwróciła się do Danny'ego Ferry'ego. Jesteśmy zaangażowani w zaawansowane rozmowy dotyczące przyszłości klubu i działań w sferze koszykarskiej. W miarę rozwoju sytuacji, będziemy przekazywać kolejne informacje - czytamy w specjalnym oświadczeniu.
W tej chwili rzecznik prasowy klubu z Atlanty Arthur Triche, dotychczasowy GM, a także współwłaściciele Hawks - Michael Gearon Jr. oraz Bruce Levenson - odmawiają jakichkolwiek dalszych komentarzy które rzuciłyby nieco więcej światła na propozycję złożoną Ferry'emu oraz przyszłość Sunda, który podobno mógłby zostać doradcą swojego następcy.
Według Yahoo Sports, rozmowy na linii Ferry-Hawks są już bardzo blisko pozytywnego zakończenia. Nie ma problemów z ustaleniem warunków kontraktu, z czym miałyby być kłopoty w przypadku 76ers.
Jeśli Danny Ferry rzeczywiście trafi do Hawks, czeka go sporo pracy: już za 3 dni draft, a w składzie aż 9 miejsc do obsadzenia debiutantami i wolnymi agentami. "Jastrzębie" nie muszą się martwić o trzon zespołu - Josh Smith, Al Horford, Joe Johnson, Jeff Teague, Marvin Williams i Zaza Pachulia to solidne podstawy. Pytanie tylko, czy drużyny kalibru mistrzowskiego?
[Aktualizacja]
Danny Ferry już oficjalnie jest nowym GM-em Atlanty Hawks. Szczegóły wieloletniej umowy nie zostały przybliżone.