W OKC nie chcą ani Van Gundy'ego, ani 'Zen Mastera'

Dodano: 25 czerwca 2012 13:21
W OKC nie chcą ani Van Gundy'ego, ani 'Zen Mastera'
Mateusz Warzycha, yahoo.com
WikiMedia

Mimo wyraźnej porażki w Finałach NBA, włodarze Oklahomy City Thunder nie mają zamiaru dokonywać żadnych zmian w sztabie szkoleniowym, co podkreślił GM klubu Sam Presti.

Tym samym zaprzeczył, by Thunder rozważali kandydatury Phila Jacksona i Jeffa Van Gundy'ego na stanowisko pierwszego trenera drużyny.

- Dla mnie to stek bzdur - tak Presti skomentował doniesienia o zainteresowaniu Thunder zdobywcą 11 tytułów mistrza NBA (w roli head coacha) i obecnym komentatorem oraz analitykiem telewizyjnym. Według ESPN, Jackson i Van Gundy dostaliby propzycję od OKC, gdyby klubowi nie udało się przedłużyć umowy ze Scottem Brooksem.

Sam Presti poinformował, że w tej chwili żadna inna opcja poza zatrzymaniem Brooksa nie ma racji bytu - Scotty jest integralną częścią naszej organizacji i miał niebagatelny wpływ na odnoszone przez nas sukcesy - mówił GM Thunder - Bardzo go cenimy i z niecierpliwością czekamy na rozmowy dotyczące nowego kontraktu, które - jak sam mówił - zaczniemy w najbliższych dniach. Nie byłoby nas w tym miejscu w którym jesteśmy, bez jego silnego wpływu na klub i zawodników - dodał Presti, informując przy okazji, że w tej chwili przedłużenie umowy z Brooksem jest dla Thunder priorytetem.

Prestiego czeka więc sporo pracy. Jak tylko upora się z zatrzymaniem trenera, będzie musiał zacząć myśleć nad przyszłością Thunder i takich kluczowych zawodników jak James Harden i Serge Ibaka. Do tego kończą się umowy kilku innym graczom, w tym doświadczonym weteranom: Derekowi Fisherowi i Nazrowi Mohammedowi. Zatrzymać, jeśli tak to za ile, czy od razu szukać następców? Jest nad czym główkować.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp