Dwukrotny MVP może zasilić Knicks
Część fanów Nowojorczyków na pewno się ucieszy - Steve Nash, który w lipcu stanie się wolnym agentem, potwierdził, że New York Knicks znajdują się na liście klubów, których ewentualne propozycje na pewno rozważy.
A NYK mogą być wyjątkowo zdeterminowani, by 38-letniego Kanadyjczyka ściągnać do siebie.
Pozycja rozgrywającego w zespole Knicks wymaga od władz klubu najwięcej uwagi. Jeremy Lin, który zrobił furorę w sezonie regularnym, tak jak Nash stanie się wolnym agentem i nikt nie da gwarancji, że będzie chciał zostać w Nowym Jorku. 33-letni Baron Davis jest już po operacji kontuzjowanego kolana, ale nie jest do końca jasne, w jakiej formie oraz czy i kiedy wróci na parkiety: możliwe, że straci cały sezon 2012/13, możliwe, że zdecyduje się na zakończenie kariery.
Head coach Knicks Mike Woodson zapewne ma świadomość, że potrzebuje kogoś, kto potrafiłby dyrygować poczynaniami Carmelo Anthony'ego i Amar'e Stoudemire'a. Współpraca Nasha i STAT-a w Phoenix Suns wyglądała bardzo dobrze, więc...
Knicks są wspaniałym klubem, co lato przebywam w Nowym Jorku, więc z pewnością rozważyłbym ich ofertę, jeśli tylko byliby mną zainteresowani - mówił Nash. Doświadczony rozgrywający nie chce na razie składać żadnych deklaracji na temat przyszłego sezonu - Chcę poczekać i zobaczyć, co pojawi się na stole. Jestem otwarty i podekscytowany. W tym momencie rozważam każdą możliwość. A wygląda na to, że zainteresowanych mną jest co najmniej kilka drużyn - powiedział dwukrotny MVP.
Jakie to są drużyny? Według Sekou Smitha najatrakcyjniejsze (oprócz New York Knicks) kierunki dla Nasha to Miami Heat oraz Orlando Magic, gdzie (jeszcze) gra Dwight Howard. Natomiast Jared Zwerling z ESPN informuje, powołując się na "źródła bliskie zespołów", że w pierwszej kolejnośći "Nashty" przeanalizuje opcję powrotu do Dallas Mavericks, a jeśli Deron Williams zmieni klub - to Kanadyjczyk może przenieść się do Brooklyn Nets.
Czyli wygląda na to, że Steve Nash wreszcie poczuł głód mistrzowskiego tytułu. Gdzie będzie miał największe szanse na wywalczenie swojego pierścienia?