Czwartkowe Surowe fakty

Dodano: 15 czerwca 2012 11:34
Czwartkowe Surowe fakty
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
WikiMedia

Heat udało się pokonać Thunder w meczu na wyjeździe, co jest ich pierwszą porażką u siebie w tegorocznych Playoffs. Po tym meczu stan serii jest wyrównany, a obie drużyny mają po jednym zwycięstwie.

LeBron James poprowadził swoją drużynę zdobywając 32 punkty i trafiając wszystkie z 12 wolnych.

Był to już trzeci raz w tegorocznych rozgrywkach posezonowych, kiedy Heat udało się wyrównać serię na wyjeździe, podczas gdy ją przegrywali.Tak się stało w Indianapolis, gdzie przegrywali 2-1, w Bostonie, gdy stan serii wynosił 3-2 na niekorzyść Heat oraz teraz w Oklahomie, gdzie Thunder prowadzili 1-0. W każdym z tych meczów LeBron James grał świetnie, zdobywając kolejno 40, 45 i 32 punkty. Ostatnim graczem, który w trzech takich wygranych zdobywał przynajmniej 30 punktów był kolega z drużyny Jamesa, a mianowicie Dwyane Wade w Playoffs 2006.

Dla LeBrona było to już dwunaste spotkanie w Finałach NBA. Podczas gdy w dwóch poprzednich finałach spisywał się o wiele gorzej niż w pozostałych seriach, teraz wygląda to inaczej. W 10 meczach (4 przeciwko Spurs i 6 przeciwko Mavericks) zdobywał średnio niecałe 20 punktów przy skuteczności blisko 42% i niecałych 5 rzutach wolnych na mecz. W dwóch pierwszych meczach z Thunder notuje 31 oczek, trafiając blisko 46% rzutów i dostając się na linie ponad 10 razy. Chris Bosh, który powrócił do pierwszej piątki okazał się niesamowitym wsparciem, zdobywając 16 punktów i zbierając 15 piłek. Stał się tym sposobem pierwszym graczem Heat, który w Finałach NBA odnotował double-double na poziomie 15/15. Kevin Durant zagrał kolejny bardzo dobry mecz i świetną czwartą kwartę. Po tym jak w pierwszym meczu zdobył 36 punktów (17 w czwartej kwarcie), w drugim spotkaniu rzucił 32 (16 w ostatniej odsłonie).  Od czasów połączenia NBA i ABA żaden gracz nie rzucił tylu punktów w dwóch czwartych kwartach pod rząd. Durant jest też trzecim w historii graczem pod względem sumy punktów w dwóch pierwszych meczach finałowych w swojej karierze. W sumie zdobył 68, więcej zdobyli tylko Michael Jordan (69 w 1991 roku) oraz Allen Iverson (71 w 2001).

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp