'Crash' nie chce zostać w Nets

Dodano: 14 czerwca 2012 22:41
'Crash' nie chce zostać w Nets
Mateusz Warzycha, ESPN
Obraz własny

A przynajmniej nie na jeden rok. Gerald Wallace zdecydował się nie korzystać z opcji przedłużenia kontraktu z "Siatkami" na sezon 2012/13 - wartej około 9,5mln. dolarów - i po zakończeniu obecnych rozgrywek zostanie niezastrzeżonym wolnym agentem.

Jak argumentował 29-letni zawodnik: w tym momencie nie chce wiązać się z jakąkolwiek drużyną na tylko jeden sezon.

Wallace w koszulce Nets zagrał 16 spotkań, w których notował średnio 15,2 punktu, 6,8 zzbiórki, 3,1 asysty 1,4 przechwytu i 0,7 bloku w niespełna 36 minut gry. Na ostatnie mecze "Siatek" do New Jersey trafił z Portland Trail Blazers, w zamian za zastrzeżony wybór w przyszłym drafcie.

Niestety dla Nets, ów pick był chroniony tylko do pierwszych trzech miejsc. Jako że klubowi przypadła szóstka - wybór powędrował do Oregonu.

Czy to znaczy, że przenoszące się na Brooklyn "Siatki" na tej transakcji straciły wszystko? Niekoniecznie. Generalny menedżer Nets Billy King przyznał, że Gerald Wallace zasługuje na wieloletnią umowę i będzie starał się przedstawić mu taki kontrakt, by zatrzymać go w drużynie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp