Czwartkowe Surowe fakty
Czwartkowej nocy Heat grali w Bostonie, walcząc o swój byt w Playoffs. Odnieśli oni bardzo ważne zwycięstwo, doprowadzając do siódmego meczu, który odbędzie się w Miami.
LeBron James po raz kolejny uciszył wszystkich jego krytyków, zdobywając 45 punktów, 15 zbiórek i 5 asyst, przez co mecz był już praktycznie rozstrzygnięty na długo przed jego końcem.
Stał się dopiero drugim graczem, który zagrał mecz z podobnymi statystykami. Tym pierwszym jest Wilt Chamberlain, który w 1964 w piątym meczu przeciwko Hawks zdobył 50 punktów, 15 zbiórek i 6 asyst.
James miał już 30 punktów (12/14 z gry) po pierwszej połowie, co jest jego rekordem w Playoffs. Trafił też aż 15 nieasystowanych rzutów, wyrównując swój najlepszy wynik.
W każdym z sześciu meczów zdobywał przynajmniej 25 punktów. Ostatnim graczem, który dokonał podobnej rzeczy w tylu spotkaniach pod rząd przeciwko Celtics był Kareem Abdul-Jabbar w 1974. Ten dokonał tego we wszystkich siedmiu meczach owej serii.
Chris Bosh, który rozegrał tym razem w większym wymiarze, bo przez 28 minut, był czynnikiem przez, który atak Heat był skuteczniejszy. Trafili bowiem 24 z 45 rzutów (53.3%), kiedy grał, a kiedy odpoczywał byli 13/31 z gry, co daje niecałe 42%.
Rondo zdobył 21 punktów i 10 asyst, ale popełnił aż 7 strat, co jest jego najgorszym wynikiem w Playoffs. Dla niego ogromne znaczenie miało to czy Wade przebywał na parkiecie równo z nim. Kiedy obrońca Heat bronił Rondo, ten trafił ledwie 2 z 7 rzutów. Z kolei był 6 na 7 z gry, kiedy krył go ktokolwiek inny.
Wielka Trójka Celtics zdobyła w sumie 31 punktów, co jest ich najgorszym wynikiem w Playoffs od kiedy grają ze sobą. LeBron James sam miał od nich więcej punktów, asyst czy zbiórek.