Trefl niezłomny
Mały cud. Tak można nazwać to co się wydarzyło w meczu numer 5 wielkiego finału Polskiej Ligi Koszykówki.
Trefl Sopot, który praktycznie przez wszystkich skazywany był na pożarcie uciekł spod topora w postaci zakończenia serii zwycięstwem Asseco Prokomu Gdynia i zdobycia przez nich kolejnego mistrzostwa.
Przed meczem numer 4 w Ergo Arenie pisałem o warunkach jakie musi spełnić Trefl aby wygrać ten mecz i realnie włączyć się do gry w finale. Jak pokazała rzeczywistość praktycznie żaden z tych punktów nie został przez gospodarzy spełniony, a pomimo tego do ostatnich chwil spotkania Trefl był w grze. Tylko pojedyncze nieudane lub pechowo niecelne rzuty, w tym przede wszystkim Łukasza Koszarka spod kosza sprawiły, że Asseco Prokom Gdynia stanął przez szansą zakończenia serii już w meczu numer 5 w gdyńskiej hali.
Cztaj dalej na: http://sportowyswiat.com/teksty/trefl-niezlomny/