Niesamowita odpowiedź Turowa
Dodano: 24 maja 2012 23:47
Autor: Adam Popek, Informacja własna
Zdjęcie: WikiMedia
Choć w pierwszym spotkaniu o brąz Turów Zgorzelec musiał uznać wyższość Zastalu Zielona Góra, to jednak kilka dni później pokazał prawdziwą klasę i rozbił ekipę z Winnego Grodu 95:69. Tym samym w rywalizacji o trzeciej miejsce jest remis 1-1.Gospodarze kilkupunktową przewagę osiągnęli już w trakcie pierwszej połowy, a wszystko dzięki sprawnym akcjom Arthura Lee oraz wspierającego go Daniela Kickerta. Po ich zagraniach miejscowi mogli poczuć się nieco bardziej komfortowo i wyraźnie uwierzyli, że cel do jakiego zmierzają jest możliwy do osiągnięcia. Podopieczni Mihajlo Uvalina natomiast niby próbowali stąpać po piętach bardziej utytułowanemu rywalowi, ale tym razem mieli problem ze sforsowaniem jego defensywy. Prawdziwy kryzys gości nastał tuż po zmianie stron. To właśnie wtedy rozpędzony Turów dobitnie pokazał swoją wyższość, a na tablicy świetlnej wynik brzmiał 83:52. Po tych wydarzeniach stało się jasne, że Zastal nie ma prawa tego wieczoru liczyć choćby na remis. Ostatecznie pojedynek zakończył się rezultatem 95:69 i do decydującego o brązowym medalu pojedynku w lepszych nastrojach z pewnością przystąpią gracze nadgranicznego teamu. PGE Turów Zgorzelec - Zastal Zielona Góra 95:69 (26:18, 23:18, 34:16, 12:17)Turów: Arthur Lee 19, Daniel Kickert 12, Konrad Wysocki 12, Damian Kulig 10, Aaron Cel 10, Dallas Lauderdale 10, Michał Chyliński 8, David Jackson 6, Ronald Moore 6, Artur Mielczarek 2, Giedrius Gustas 0, Michał Gabiński 0.Zastal: Walter Hodge 15, Thomas Mobley 12, Kirk Archibeque 10, Kamil Chanas 6, Piotr Stelmach 6, Rafał Rajewicz 6, Uros Mirkovic 5, Marcin Chodkiewicz 3, Filip Matczak 3, Marcin Sroka 3