Środowe Surowe fakty

Dodano: 24 maja 2012 11:50
Środowe Surowe fakty
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
Obraz własny

Sixers udało się wygrać szósty mecz w serii z Celtics, przez co wszystko zostanie rozstrzygnięte w Bostonie w ostatecznym, siódmym meczu (po raz siódmy w historii rywalizacji obu drużyn).

Nie był to zbyt ładny mecz, Sixers trafili ledwie 17 z 28 wolnych (60,7%), trafili 1 z 9 prób za trzy i przegrali zbiórki 48-37, a mimo wszystko wygrali.

Tym samym stali się pierwszą drużyną, która wygrała mecz bez względu na tak słabą skuteczność oraz zebrania przynajmniej 10 piłek mniej. Dla 76ers to już siódma wygrana w dwunastu meczach, co jest rzadko spotykane jak na drużyny z ósmego miejsca. Wyrównali tym sposobem Grizzlies z poprzedniego roku pod względem zwycięstw. Na szczycie listy są Knicks z 1999 roku, z 12 wygranymi, pomimo awansu z ostatniej pozycji.

Celtics tą porażką pogorszyli rekord Doca Riversa w wyjazdowych spotkaniach, w których prowadzone przez niego drużyna mogła zakończyć serię, do 2-13. Jest to najgorszy bilans w całej historii wśród trenerów, którzy rozgrywali przynajmniej 5 takich spotkań. Andre Iguodala po raz kolejny bardzo słabo spisywał się na linii rzutów wolnych. W serii z Celtics trafia 52.6% za trzy, ale 45.5% z wolnych. Jak do tej pory tylko dwóch graczy dokonało podobnej rzeczy. Tony Parker ze skutecznością 68.8% z trójek i 68.2% wolnych w pierwszej rundzie Playoffs 2004 oraz Rasheed Wallace z odpowiednio 54.2% i 43.8% w Playoffs 2006.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp