Scenariusz znów ten sam, Asseco Prokom zmierza po złoto!

Dodano: 23 maja 2012 20:41
Scenariusz znów ten sam, Asseco Prokom zmierza po złoto!
Adam Popek, Informacja własna
MediaWiki

W drugim spotkaniu finałowym ponownie górą obrońcy tytułu. Gdynianie mimo bardzo słabego początku pokonali lokalnego rywala, Trefl Sopot i są już na półmetku drogi do mistrzostwa.

Najwięcej punktów dla triumfatorów zdobył Adam Hrycaniuk.

W pierwszych fragmentach wśród kibiców trudno było o zachwyt. Obie strony grały bardzo nieskutecznie i zdecydowanie za rzadko umieszczały piłkę w koszu. Szczególnie rażąco statystyka celnych rzutów wyglądała u zawodników Prokomu, którzy w przez 10 minut uzbierali zaledwie dziewięć „oczek”.

Tendencja ta uległa zmianie dopiero w drugiej „ćwiartce”, która zresztą okazała się kluczowa dla losów konfrontacji. Podenerwowani kiepskim startem podopieczni Andrzeja Adamka zdecydowanie przyspieszyli i chwilę później mogli się pochwalić sporą przewagą. Sopocianie natomiast nie potrafili zareagować na te wydarzenia, efektem czego znaleźli się w dość nieciekawym położeniu.

Na nieszczęście dla nich po zmianie stron gospodarze cały czas kontrolowali boiskową sytuację i nie zanotowali ani jednego większego przestoju. Tym samym z biegiem czasu tylko przybliżali się do upragnionego zwycięstwa. I choć niemal równo z końcową syreną szaloną trójkę trafił Jermaine Mallett, to i tak wygrana padła łupem najlepszego polskiego klubu.

Asseco Prokom Gdynia - Trefl Sopot 77:65 (9:12, 31:12, 19:17, 18:24)

Asseco Prokom: Hrycaniuk 13, Blassingame 12, Frasunkiewicz 11, Dmitriew 10, Motiejunas 9, Kuebler 9, Ponitka 6, Zamojski 5, Łapeta 1, Day 1, Seweryn 0, Szczotka 0.

Trefl: Koszarek 17, Dylewicz 15, Mallett 12, Waczyński 8, Turek 6, Cummings 4, Kuzminskas 2, Wiśniewski 1

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp