Maszyna do wygrywania z Teksasu

Dodano: 21 maja 2012 19:23
Maszyna do wygrywania z Teksasu
Kamil Timoszuk, www.sportowyswiat.com
WikiMedia

San Antonio Spurs się skończyli. Tak myślało wiele osób zarówno przed rozpoczęciem sezonu 20112/2012 jak i też na jego początku. Do podparcia tej tezy wydawało się, że jest wystarczająco dużo argumentów, a kolejne są tylko kwestią czasu.

Teraz te wszystkie fakty świadczące przeciwko Spurs wydają się tylko jakimś żartem.

Od niepamiętnych już czasów czyli dobrze ponad dekady ekipa z Teksasu uważana była za zespół, który ”trudno się ogląda”. Bardzo często te słowa wypowiadali kibice innych zespołów, którzy nie mogli się pogodzić z tym, że pomimo braku finezji w grze ze strony takich graczy jak na przykład Tim Duncan drużyna z San Antonio jest wiodącą siłą w NBA. Sezonem przełomowym w historii tego klubu był ten z przełomu 1996 i 1997 roku kiedy Spurs zaliczyli najgorszy bilans w swojej historii występów NBA. 20 zwycięstw przy 62 porażkach było prawdziwą katastrofą. Było też jednak punktem zwrotnym dla całej organizacji. Po takim upadku wiadomo było, że w kolejnych rozgrywkach może być już tylko lepiej. Nikt się chyba nie spodziewał tego jak bardzo lepiej. Dwoma kamieniami milowymi było objęcie posady trenera przez Grega Popovicha oraz przyjście jako debiutanta Tima Duncana.

Ciąg dalszy na: http://sportowyswiat.com/teksty/maszyna-do-wygrywania-z-teksasu/

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp