Wtorkowe Surowe fakty
Wtorkowej nocy rozgrywane były dwa mecze. W pierwszym z nich Pacers wyrównali serię z Heat, a Spurs pokonali w pierwszym meczu Clippers.
Heat trafili zaledwie 1 rzut za trzy z oddanych 16, a także byli 20/29 z linii rzutów wolnych, co daje 69%.
Tym sposobem stali się pierwszą drużyną w historii, która w jednym meczu trafiła mniej niż 10% oddanych trójek (przy przynajmniej 15 rzutach) oraz co najwyżej 70% rzutów wolnych. W NBA linię rzutów za 3 wprowadzono w sezonie 1979/1980.
James i Wade w trakcie sezonu zasadniczego, będąc razem na parkiecie, zdobywali średnio o 17 punktów więcej od rywala w przeliczeniu na 48 minut. Tym razem Pacers zdołali osiągnąć wynik 62-51 podczas 32 minut wspólnej gry duetu Heat. Ponownie cała gra zespołu z Miami w drugiej połowie opierała się na wspomnianej dwójce. W sumie w drugich połowach obu meczu Heat rzucili 90 punktów z czego przy 81 James lub Wade miał swój udział (punktował lub asystował).
LeBron po raz kolejny w tym sezonie nie trafił bardzo ważnych rzutów wolnych. Na niecałą minutę przed końcem, kiedy Heat przegrywali 1 punktem, chybił oba wolne. W tym sezonie, kiedy do końca meczu zostaje mniej niż minuta, a wynik jest w granicach jednego posiadania (różnica maksymalnie 3 punktów), LeBron trafia ze skutecznością 59% (10/17 w całym sezonie). Dla porównania Wade trafił 6 z 7 takich wolnych, Chalmers 4 z 5, a Bosh wszystkie 3.
Tim Duncan poprowadził Spurs do wygranej zdobywając 26 punktów, 10 zbiórek i 2 bloki. Jest to 44. mecz Duncana w Playoffs, kiedy to zdobywa double-double na poziomie 25/10, a także dodaje do tego kilka bloków. Tym sposobem wyrównał Kareema Abdul –Jabbara pod względem ilości takich meczów. Więcej mają tylko Hakeem Olajuwon (49) oraz Shaquille O’Neal (57).