Pożegnanie Mistrzów

Dodano: 6 maja 2012 09:11
Pożegnanie Mistrzów
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

W kiepskim stylu z sezonem NBA pożegnali się ich dotychczasowi Mistrzowie -Dallas Mavericks, którzy przegrali czwarty mecz z Oklahoma City Thunder, tym razem 97:103 przed własną publicznością i dostając "sweepa" mogą zabierać sprzęt na wakacyjne wędkowanie...

Wszystko szło po myśli gospodarzy jeszcze do końca trzeciej kwarty, kiedy Mavericks prowadzili 81:68 i wydawało się, że są w stanie przenieść serię z powrotem do Oklahomy.

Inne plany miał jednak James Harden, który rozegrał jedno z najlepszych spotkań w karierze. W ostatniej części meczu uzyskał 15 ze swoich 29 punktów wykazując się niezwykłą aktywnością na przestrzeni całego meczu. "Brodacz" trafił 11 z 16 rzutów z gry (3/4 za trzy), trafiając na przemian albo z dystansu albo jeszcze efektowniej wbijając się na kosz rywali. W podobnym stylu nad obroną rywali brylował Kevin Durant, który mecz zakończył z dorobkiem 24 punktów, 11 zbiórek i 4 asyst.

Nie daliśmy się skruszyć. Myślę, że dobrze to świadczy o nas jako drużynie. Nigdy nie poddajemy się - ocenił Durant wydarzenia z czwartej kwarty.

Sytuację próbowali ratować Kidd i Nowitzki. Pierwszy rozegrał całkiem przyzwoite spotkanie kończąc je z dorobkiem 16pkt,7zb i 8as, a Niemiec przypomniał sobie jak grał w ubiegłorocznym playoffs ogrywając podkoszowych Thunder głównie w grze jeden na jednego aplikując im 34 punkty.

Dla Dallas to pierwsza taka sytuacja w hostorii, kiedy w "best of seven" dostają 4:0. Powtórzyli takze niechlubny wyczyn Miami Heat z sezonu 2006/07, kiedy "Żary" jako Mistrzowie NBA przegrali serię z Chicago Bulls w pierszej rundzie także w czterech spotkaniach.

Czas na podsumowanie Mavericks przyjdzie, jednak już dzisiaj Mark Cuban powinien zastanowić się nad tym, czy dobrze poczyniono pozbywając się Tysona Chandlera, Carona Butlera i JJ Bareę.

Ten sezon może okazać się ostatnim, w którym w barwach teksańskiego klubu widzieliśmy Kidda, Terry'ego, Cartera, Cardinala, Wrighta, Mahinmiego czy Westa. Zmiany są konieczne, co uprzytomnili włodarzom Dallas Mavericks świetni Thunder.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp