76ers wygrywają w Chicago

Dodano: 2 maja 2012 09:59
76ers wygrywają w Chicago
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

Chicago Bulls nie otrząsnęli się po fatalnej wiadomości dotyczącej ich lidera Dericka Rose'a, który nie zagra do końca sezonu i przegrali mecz we własnej hali z Philadelphi 76ers 92:109.

Derick Rose pojawił się na parkiecie przed pierwszym gwizdkiem podając piłkę arbitrowi. Nie wyglądał na zadowolonego choć wymusił uśmiech podczas sesji zdjęciowej. Niestety wygląda na to, że jego koledzy również nie mieli najlepszych nastrojów.

Bulls dotrzymali kroku 76ers tylko w pierwszej kwarcie, którą wygrali nawet 28:25. Niestety dla fanów zgromadzonych United Center im dalej w mecz tym bardziej dominowali goście, którzy znakomicie grali z kontry wykorzystując problemy Bulls w powrocie do obrony.

Szybki atak okazał się kluczowy dla wyniku meczu. 67ers zdobyli w ten sposób aż 25 punktów przy zaledwie 8 Chicago. Znakomicie zagrał Jrue Holiday, który zdobył 26 punktów trafiając 11 z 15 rzutów z gry. 76ers zagrali na znakomitej skuteczności trafiając 46 z 78 rzutów z gry dco daje 59%. Na tak dysponowanych gości Bulls nie mogli znaleźć sposobu.

Po stronie Chicago najlepiej zagrał Joakim Noah, który rzucił 21 punktów, miał 8 zbiórek i 5 asyst. Noah trafił 10 z 11 rzutów z gry.

W pierwszej kwarcie wydawało się, że wiadomość o kontuzji Rose'a zmotywowała jego kolegów do leszej gry jednak mecz pokazał, że brak lidera Bulls może okazać się kluczowy już w pierwszej rundzie, w której Bulls są przecież murowanym faworytem do awansu.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp