Niedzielne Surowe fakty
W niedzielę byliśmy świadkami kolejnych czterech meczów w drugim dniu Playoffs. Każda seria została już otwarta. Mieliśmy już game-winnera, teraz przyszedł czas na triple-double i wielki comeback.
Spurs pokonali Jazz w meczu, w którym Duncan wyglądał młodo. Zdobył 17 punktów, dzięki czemu przebił się przez barierę 4000 oczek w karierze w Playoffs.
Wśród grających jeszcze więcej ma tylko Bryant i jest to 5311 rzuconych punktów. Duncan dołączył także do Kareema Abdul-Jabbara, Shaquille’a O’Neal’a i Karla Malone’a, czyli do grupy zawodników, którzy w przeciągu kariery w Playoffs zdobyli ponad 4000 punktów i zebrali ponad 2000 piłek. Spurs jako drużyna zdobyli 48 punktów z odległości do 5 stóp (około 1.5 metra) od obręczy. Jest to najlepszy wynik przez jakąkolwiek drużynę w przeciągu ostatnich 2 Playoffs.
Andrew Bynum zdobył 10 punktów, 13 zbiórek i 10 bloków w wygranej z Nuggets. Tym sposobem pobił rekord w blokach w Playoffs dla Lakers, który należał do Kareema Abdul-Jabbara (9 bloków). Było to też pierwsze triple-double dla Lakers od kiedy Magic Johnson rozegrał takie spotkanie w finałach 1991 roku. Z kolei ostatnim centrem z triple-double był David Robinson w 1993 roku, kiedy to przeciwko Blazers miał 20 punktów, 17 zbiórek i 11 asyst. Celtics przegrali z Hawks nie tylko za sprawą tego, że nie trafili żadnej z 11 trójek, ale przede wszystkim przez występ Josha Smitha. Zdobył on 22 punkty, 18 zbiórek i 4 asysty. Od kiedy Hawks przenieśli się do Atlanty tylko 2 ich zawodników miało podobne statystyki w meczu Playoffs. Bill Bridges miał 24 punkty, 22 zbiórki i 4 asysty w 1969, a Dan Roundfield miał podobne statystyki do Smitha, notując tylko 3 asysty więcej w 1979 roku. Clippers nie wygrali meczu w Playoffs od 18 maja 2006 i wyglądało na to, że będą musieli dalej na to poczekać po tym jak przegrywali 21 punktami przed czwartą kwartą z Grizzlies. Kiedy zegar pokazywał 8 minut do końca meczu, Reggie Evans rzucił 2 punkty i od tego czasu Clippers zakończyli mecz runem 28-3, wygrywając mecz 99-98. Odrobili także największą stratę pod trzech kwartach w historii Playoffs od wprowadzenia zegara akcji, wyrównując tym sposobem powrót Celtics przeciwko Nets w 2002 roku, kiedy to tak samo przegrywali 21 punktami po 3 kwartach. Co ciekawe Clippers mieli aż 7 strat w czwartej kwarcie, ale Grizzlies przekształcili je w tylko 2 punkty. Grizzlies z kolei mieli 5 strat, ale Clippers rzucili z nich 10 punktów. Goście z LA trafili także 8 rzutów więcej (wliczając 4 trójki) i zbierając 13 piłek więcej. Niedźwiadki także nie mogli trafić do kosza z gry przez prawie 9 minut, pudłując 12 rzutów pod rząd.