Clippers uciekli z paszczy Grizzlies
Los Angeles Clippers przegrywali już 27 punktami z Memphis Grizzlies w trzeciej kwarcie, jednak niesamowita pogoń w ostatniej odsłonie zakończyła się sukcesem i to goście z LA cieszyli się ze zwycięstwa 99:98.
Największy udział w tej wygranej możemy spokojnie przypisać Nickowi Youngowi oraz Chrisowi Paulowi.
Young (19pkt.) w czwartej kwarcie, w trzech kolejnych akcjach trafiał za 3, a asystował mu właśnie Paul (14pkt. 11as.) Te punkty pozwoliły Clippers na zbliżenie się do rywali na 3 oczka (93:96), na niecałe 2 minuty przed ostatnią syreną. Po rzutach wolnych Blake'a Griffina (17pkt. 7zb.) i skutecznym wejściu pod kosz Reggiego Evansa (7pkt. 13zb.) goście wyszli na jednopunktowe prowadzenie. W odpowiedzi Rudy Gay (19pkt. 7zb.) trafił z wyskoku nad broniącym go Paulem, ale to do CP3 należało ostatnie słowo. Po faulu Tony'ego Allena pewnie, z zimną krwią wykorzystał oba rzuty wolne i ustalił wynik meczu. Rzut ostatniej szansy Gay'a skutecznie utrudnił Kenyon Martin.
Początek meczu zupełnie nie zapowiadał takich emocji. Grizzlies, tak jak Hawks z Celtics, niszczyli rywali w pierwszej kwarcie. Clippers nie potrafili niemal niczego obronić, punkty dla gospodarzy zdobywał właściwie każdy, kto by nie dotknął piłki. Szczególnie pewnie poczynał sobie Marc Gasol (14pkt. 6as.), który po 12 minutach miał 10 punktów. Kolejne asysty zaliczał Mike Conley (17pkt. 8as. 5zb.) i gospodarze prowadzili 34:16. W drugiej i trzeciej kwarcie tylko powiększali prowadzenie, a swoje cegiełki raz po raz dokładali Gay i O.J. Mayo (17pkt.) Clippers nie byli w stanie nic zrobić, jedynie Caron Butler (12pkt.) regularnie dostarczał im punkty (z powodu złamania kości dłoni w 3rd Q, czekają go przynajmniej 4 tygodnie przerwy).
Przed czwartą odsłoną Grizzlies prowadzili 85:64, ale wypuścili zwycięstwo z rąk. Zaczęli seryjnie pudłować - zamiast używać "cegiełek" do zbudowania solidniejszej przewagi, niedbale rzucali "cegłami" na prawo i lewo. Clippers chętnie skorzystali z prezentu i mogą już powiedzieć, że wykonali plan minimum: wygrali jeden mecz na wyjeździe.