Zespół Jordana najgorszy w historii NBA

Dodano: 27 kwietnia 2012 18:52
Zespół Jordana najgorszy w historii NBA
Mateusz Warzycha, nba.com
Obraz własny

Charlotte Bobcats z sezonu 2011/12 mogą śmiało pretendować do oficjalnego miana najsłabszego teamu, jaki kiedykolwiek biegał po parkietach najlepszej ligi świata. "Rysie", których właścicielem jest bodaj najlepszy koszykarz wszech czasów, zaliczły historyczny sezon.

Bobcats zakończyli rozgrywki z najsłabszym procentem wygranych spotkań i pobili rekord Philadelphii 76ers z sezonu 1972/73.

Ekipa z Charlotte, w skórconym z powodu lokautu do 66 spotkań sezonie, wygrała ledwie siedem meczów. Daje to marny rezultat 10,6% zwycięstw. Poprzedni rekordziści mogli się "pochwalić" wynikiem na poziomie 11% wygranych - bilans 9-73.

Jakby tego było mało, Bobcats w sezonie zasadniczym mieli najgorszą ofensywę ligi - zdobywali najmniej punktów na mecz (89,96), ich efektywność w ataku była zdecydowanie najsłabsza: na 100 posiadań zdobywali średnio 92,4 punktu. Na 29 miejscu w tej drugiej klasyfikacji znaleźli się Cleveland Cavaliers, z wynikiem 98,4pkt.

"Rysie" miały też problemy z wyregulowaniem celowników (lub już ze wzrokiem...) - ich skuteczność równiż była najgorsza w całej NBA i wynosiła 41,4%. Podobnie w rzutach z dystansu: 29,5%. Taka forma rzutowa, jak i postawa w obronie - Bobcats tracili 107,8pkt. na 100 posiadań: 30. miejsce w lidze - spowodowała, że podopieczni Paula Silasa aż 22 spotkania przegrali różnicą 20 lub więcej punktów.

Bobcats fatalny sezon zakończyli z serią 23 porażek z rzędu. I pomyśleć, że właśnie 23 na koszulce nosił Michael Jordan... Jedyny "pozytyw" dla Jego Powietrznej Wysokości może być taki, że znowu zapisał się w ksziędze rekordów NBA - jest jedyną osobą, która miała swój udział zarówno w najlepszym (Chicago Bulls i 72 wygrane w sezonie 1995/96), jak i w najgorszym sezonie w wykonaniu pojedynczego klubu.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp