Marcin Gortat niezadowolony z pracy sędziów
Co prawda dziś Phoenix Suns ulegli San Antonio Spurs i tym samy potwierdzili, że wczorajszy, przegrany mecz w Salt Lake City był tylko tym teoretycznie łatwiejszym krokiem do tegorocznego playoff, jednak Marcin Gortat nie krył niezadowolenia z pracy sędziów w Utah.
Polski środkowy w ciągu 28 minut zdobył tylko dwa punkty.
"W niektórych sytuacjach powinienem zagrać mocniej, przyjmuję to. Ale w niektórych byłem blokowany przez trzech zawodników naraz. Nie obchodzi mnie to, że mogę dostać za te słowa karę. Jeden mnie blokował, a dwóch uderzało mnie po rękach, nie mogłem nic zrobić. To frustrujące" – powiedział Gortat po meczu w EnergySolutions Arena.
Marcin mimo słabszej postawy w decydującym meczu zaliczył niezwykle udany sezon notując średnio double-double. Gorat na mecz zdobywał 15,5 punktu i miał 10 zbiórek na mecz. Dodatkowo blokował 1,5 rzutu przeciwników.