Jazz ostatnim zespołem w playoff, koniec sezonu dla Suns
Utah Jazz wracają do walki o mistrzostwo NBA. Dziś wygrywając z Phoenix Suns zapewnili sobie udział w playoff i ciągle zachowują szansę nawet na siódme miejsce w konferencji.
Jazz znakomicie wykorzystali przewagę własnego parkietu i dzięki wspaniałej końcówce pokonali Suns, którzy przeszli obok meczu szczególnie w końcówce czwartej kwarty przegranej 13 punktami.
Jazz mieli proste założenia przed meczem, które zrealizowali w 100%. Przede wszystki było widać, że głównym założeniem było powstrzymanie pierwszego środkowego Suns. Marcin Gortat niewątpliwie będzie chciał zapomnieć o tym spotkaniu jak najszybciej. Marcin trafił zaledwie 1 z 8 oddanych rzutó z gry. Jednocześnie zmasowanej obronie udało się zablokować aż 5 rzutów naszego reprezentanta.
Znakomicie szczególnie w końcówce spotkania zagrał Al Jefferson, który wspólnie z Paulem Millsapem całkowicie zdominował grę w pomalowanym. Jefferson rzucił 18 punktów i miał 16 zbiórek i 2 bloki. Millsap zagrał jeszcze lepiej zdobywając 26 punktów i zbierając 15 piłek.
Jedynym zawodnikiem Suns, który zagrał na swoim normalnym poziomie był Steve Nash, który po raz kolejny zanotował double-double. Tym razem Nash rzucił 14 punktów i miał 11 asyst.
Suns ponownie w samej końcówce sezonu żegnają się z playoff i jest jasne, że w zespole potrzebne są gruntowne zmiany. Czy włodarze Phoenix zdecydują się na przebudowę zespołu? W kontekście deklaracji Nasha o chęci pozostania w klubie, może się to okazać bardzo trudne.