Sobotnie Surowe fakty

Dodano: 22 kwietnia 2012 11:54
Sobotnie Surowe fakty
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
Obraz własny

Soboniej nocy rozgrywane było osiem spotkań, a emocji nie brakowało. Były bowiem dogrywki w dwóch meczach oraz ważyły się losy awansu do Playoffs.

Suns przegrali i może to być bardzo kosztowna porażka, kończąca ich sezon, ale za to Nash awansował w rankingu najlepiej asystujących w historii NBA. Zanotował 13 ostatnich podań, co daje mu ich łącznie 9897 w całej karierze w meczach sezonu zasadniczego.

Wyprzedził tym sposobem Oscara Robertsona, a do następnego na liście, Magica Johnsona, brakuje mu 244 asyst, biorąc pod uwagę, że średnio w swojej karierze notuje około 8,5 asysty, to za jakieś 29 meczów awansuje pozycję wyżej. Wtedy zostanie mu tylko Mark Jackson, grający jeszcze Jason Kidd i John Stockton (15806 asyst).

Wizards pod koniec sezonu znaleźli przepis na liderów swojej konferencji. Po wygranej w Chicago, zwyciężyli w Miami. Jest to pierwszy przypadek w historii NBA, kiedy drużyna z rekordem poniżej .300 wygrała dwa mecze z rzędu na wyjeździe pod rząd z rywalami, których bilans był ponad .700. Sixers odnieśli zwycięstwo w dogrywce w meczu z Pacers, dzięki Williamsowi, który odpowiadał na punkty rywala trójkami. Trafił bowiem 2 razy zza łuku w doliczonym czasie gry i oba te rzuty wyprowadzały Sixers na prowadzenie. Przed nim w tym sezonie podobnej rzeczy dokonała trójka graczy. Byli to Dorrel Wright, Devin Harris i co może wydawać się dziwne, Pau Gasol. Mavericks wyraźnie nie mogli wejść w mecz z Bulls, który rozgrywali w Chicago. W pierwszych dwunastu minutach zdobyli ledwo 8 punktów, co jest najniższym wynikiem w historii ich klubu w pierwszej kwarcie.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp