Pewne zwycięstwo Prokomu
W pierwszym ćwierćfinałowym starciu pomiędzy Asseco Prokomem Gdynia, a AZS-em Koszalin zaskakującego rozstrzygnięcia nie było. Mistrz Polski wygrał 84:73, udanie rozpoczynając ten etap rozgrywek.
Co ciekawe, bardzo dobre zawody rozegrał Przemysław Frasunkiewicz.
Fakt faktem w pierwszej połowie gdynianie nie mieli po swojej stronie przewagi. Rywal cały czas stąpał im po piętach przez co wypracowanie jakiejkolwiek większej przewagi punktowej po prostu nie wchodziło w grę.
Ta tendencja uległa zmianie w drugiej połowie. Mistrzowie Polski o wiele bardziej zacieśnili szeregi obronne i koszalinianie nie zdobywali już tak seryjnie punktów. Gospodarze w tym czasie z kolei utrzymali skuteczność z poprzednich odsłon i przed decydującą batalią prowadzili różnicą 14 „oczek”.
Zgodnie z przypuszczeniami w czwartej kwarcie nie roztrwonili zgromadzonego kapitału, dzięki czemu zapisali na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w play off.Asseco Prokom Gdynia - AZS Koszalin 84:73 (17:15, 24:26, 26:12, 17:20)
Asseco Prokom: Frasunkiewicz 17, Motiejunas 15, Blassingame 10, Day 9, Hrycaniuk 7, Dmitriew 7, Szczotka 5, Seweryn 5, Łapeta 4, Kuebler 3, Ponitka 2.
AZS: Pamuła 20, Montgomery 11, Eziukwu 10, Milicić 9, Bigus 8, Łączyński 6, McIntosh 6, Reese 2, Surmacz 1