CCC powalczy o złoto
Aż pięciu spotkań potrzebował zespół CCC Polkowice do rozprawienia się w półfinałowej rywalizacji z Lotosem Gdynia. Ekipa z Dolnego Śląska co prawda wygrała pierwsze dwa mecze i była w dogodnej sytuacji, ale ich rywalki zdołały doprowadzić do remisu.
Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpiło dopiero w środowy wieczór.
To właśnie wtedy podopieczne Arkadiusza Rusina, wykorzystując atut własnego parkietu zadały decydujący cios i wraz ze swoimi kibicami mogły po końcowej syrenie cieszyć się z sukcesu.
Co ciekawe, polkowiczanki w trakcie tej konfrontacji osiągnęły sporą przewagę już w pierwszej połowie i wydawało się, że dalsze fragmenty potoczą się po ich myśli. Tyle, że potem w ich poczynania wdarł się chaos i przyjezdne znów liczyły się w walce o triumf. W szeregach Lotosu tradycyjnie wybijającymi się postaciami były Amerykanki, które sprawiały najwięcej kłopotów defensorkom miejscowych.
Jednak tym razem nie zapewniły one swojemu klubowi wygranej. W ostatniej odsłonie to CCC wspięło się na wyżyny swoich umiejętności i udowodniło, że zasługuje na miejsce w finale.
CCC Polkowice - Lotos Gdynia 72:65 (18:18, 20:11, 9:22, 25:14)
CCC: Jantel Lavender 22, Sharnee Zol 19, Evanthia Maltsi 9, Agnieszka Bibrzycka 7, Agnieszka Majewska 5, Walerija Musina 4, Iva Perovanovic 4, Joanna Walich 2
Lotos: Jolene Anderson 21, Constance Jinks 20, Geraldine Robert 11, Aneika Henry 8, Magdalena Ziętara 3, Magdalena Kaczmarska 2