Durantuli nie zależy na strzeleckiej koronie
Lider Oklahomy City Thunder wyznał, że nie zależy mu szczególnie na trzecim z rzędu tytule króla strzelców NBA. W 61 dotychczasowych meczach KD rzuca średnio 27,8pkt. na mecz, a pierwszy w tabeli Kobe Bryant 28,1.
Durant nie ma zamiaru poświęcać dobra drużyny w imię indywidualnych sukcesów, chyba że... chcieliby tego jego partnerzy z zespołu.
- Grając tutaj przez te pięć lat zdążyłem już zauważyć, że jeśli próbujesz zrobić coś na siłę, wtedy właśnie pojawiają się złe rezultaty - powiedział Durant zapytany o trwającą walkę o tytuł króla strzelców - Ja nie chcę niczego forsować.
23-letni skrzydłowy przyznał, że mimo wszystko mógłby złamać swoje zasady. - Wtedy to co innego - odpowiedział Durant na pytanie, czy zrobiłby wszystko co tylko w jego mocy, gdyby to jego koledzy z Thunder chcieli, by wygrał klasyfikację strzelców na koniec sezonu zasadniczego - Jednak coś takiego zakołysałoby aktualną koncepcją zespołu, a myślę że przez cały sezon prezentowaliśmy dobrą koszykówkę po atakowanej stronie parkietu, więc wiesz, kto by się czymś takim przejmował? - uzasadniał KD.
- Jeśli się uda (zdobyć koronę króla strzelców - przyp.red.) to się uda. Jeśli nie, to wcale nie będzie oznaczało, że miałem kiepski rok. - zakończył Durant.