Clippers lepsi od numeru jeden

Dodano: 12 kwietnia 2012 09:37
Clippers lepsi od numeru jeden
Michał Fast, Informacja własna
WikiMedia

Los Angeles Clippers to niewątpliwie zaskoczenie tego sezonu choć po kontuzji Chauncey'a Billupsa ich notowania lekko spadły.

Dziś pokazali, że trzeba się jednak z nimi liczyć, ogrywając w Oklahomie ekipę, która w konferencji zachodniej jest stawiana jako jedna z głównych kandydatów do finału a nawet do mistrzostwa NBA.

Clippers potrafili wygrać spotkanie 100:98 mino iż przez większość meczu miało się wrażenie, że Thunder kontrolują to co dzieje się na parkiecie. Ojcem sukcesu okazał się Chris Paul, który wyraźnie pobudzony na pojedynek z Russellem Westbrookiem pokazał młodszemu koledze, że jego czas jeszcze nie nadszedł. Paul rzuciłw tym meczu 31 punktów w tym decydując o zwycięstwie rzut na 8,8 sekundy przed końcem spotkania.

Na akcję rozgrywającego Clippers próbował jeszcze odpowiedzieć Kevin Durant (22 punkty, 9 zbiórek), który chwilę wcześniej doprowadził do remisu trafiając rzut za trzy, jednak kolejna trójka mająca dać zwycięstwo Thunder nie znalazła drogi do kosza.

Po meczu Durant długo nie mógł pogodzić się z tym faktem siedząc obok linii bocznej boiska wyraźnie nie wierząc, że jego rzut był niecelny.

Trener Thunder Scott Brooks tak skomentował grę swojego zespołu: "Dziś naszym głównym zadaniem było powstrzymanie akcji podkoszowych rywali. Niestety to założenie jak i gra w ataku nie zostało zrealizowane tak jak byśmy chcieli. Po prostu byliśmy słabsi od rywali i przegraliśmy ten mecz."

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp