Wtorek 'Na Surowo'

Dodano: 11 kwietnia 2012 15:48
Wtorek 'Na Surowo'
Tomasz Surowiecki, Informacja własna
MediaWiki

Wtorkowej nocy rozgrywane było sześć spotkań, a dwa z nich to pojedynki drużyn wschodu, które prawdopodobnie będą w Playoffs.

Magic grali w Waszyngtonie z Wizards bez Howarda i Turkoglu, ale już z Andersonem. Niby mieli pięciu zawodników z dwucyfrową liczbą punktów, ale jako drużyna trafiali ledwie 36% z gry.

Nelson miał 19 punktów i 7 asyst, Redick rzucił 15, Quentin Richardson 14, a Jason Richardson 10. Glen Davis starał się zastępować Howarda, co dość dobrze mu ostatnio wychodziło, a w tym meczu jednak słabiej i zanotował double-double 12/10. Wizards też mieli 5 graczy z ponad 10 punktami, ale ich liczba punktów była bardziej pokaźna. Kevin Seraphin rzucił 24 i zebrał 13 piłek. Jordan Crawford miał 21, a Wall 15 oraz 7 asyst. Martin i Singleton mieli po 12 punktów. Czarodzieje trafiali ze skutecznością 50%, co przyczyniło się do wygranej 93-85.

Cavaliers podejmowali Bobcats i musieli radzić sobie bez Irvinga oraz Gibsona. Miejsce rozgrywającego w pierwszym składzie zajął Sloan, który miał ledwie 4 punkty. O wiele lepiej, po raz kolejny, spisywał się Lester Hudson, który wchodząc z ławki miał 25 punktów, 8 zbiórek i 6 asyst. Anthony Parker rzucił 19, Jamison 17, Gee 13, a Casspi 12. W Bobcats najlepiej spisywała się dwójka obrońców. Henderson z pierwszej piątki miał 21, a Walker z ławki 20. D.J. Augustin miał 16 punktów oraz rozdał 11 asyst. Biyombo rzucił 12 oraz zebrał 8 piłek i zablokował 3 piłki. Cavaliers zebrali 13 piłek więcej, a także mili 14 zbiórek w ataku. Mogli dzięki temu ponawiać akcję i wygrać mecz 103-90. Sixers przegrali ostatnie 4 mecze, ale mieli szansę się odegrać w New Jersey z Nets. Zaczęli dość niemrawo, ale od drugiej kwarty konsekwentnie budowali prowadzenie w meczu. W pierwszej piątce najlepiej spisał się Holiday i Igoudala. Ten pierwszy miał 14 punktów, a drugi 13 punktów i 7 asyst. Sixers byli jednak napędzani przez trójkę rezerwowych. Lou Williams zanotował 20 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst. Hawes i  Young mieli po 19 zbiórek i 8 punktów. W sumie ich współczynnik +/- wynosił +68. Ławka Sixers zdobyła 62 punkty w tym meczu. W drużynie Nets Humphries zantotował double-double 20/10. Deron Williams zaliczył 14 punktów, 6 punktów i 5 zbiórek, Petro 12 punktów, a Brooks 10. 76ers rzucali ze skutecznością 46% i zebrali o 17 piłek więcej, co dało im w końcu wygraną 107-88. Kings rozgrywali spotkanie z Mavericks w Dallas. Kibice z Sacramento mogą mieć nadzieję przed następnym sezonem patrząc jak radzi sobie ich trójka obrońców i center. Isaiah Thomas, Tyreke Evans i Marcus Thorton mieli po 16 punktów, a dwóch pierwszych w dodatku po 5 asyst. DeMarcus Cousins spisał się najlepiej z nich zdobywając 25 punktów, 18 zbiórek oraz 6 przechwytów, 3 asysty i 2 bloki. Wchodzący z ławki Fredette miał 13 punktów i 4 asysty. Mavs grali bardziej zrównoważenie i mieli 6 graczy z dwucyfrową ilością punktów. Najwięcej zdobyli Nowitzki i Beaubois, którzy mieli po 15 punktów. West i Terry dodali po 13, Haywood 11, a Marion 10. Kluczowe dla wyniku tego spotkania było 12 trafień z linii więcej zespołu Mavericks, którzy wygrali 110-100.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp