'Superman' się kruszy
Z powodu bólu pleców Dwight Howard opuści kolejne spotkania w tym sezonie. Na pewno zabraknie go w składzie Magic dzisiejszej nocy w starciu z Pistons, środkowy Orlando prawdopodobnie będzie odpoczywał parę kolejnych dni.
Władze klubu mają nadzieję, że Howardowi uda się wrócić na piątkowe starcie z Atlantą Hawks.
Dwight Howard notuje dla Magic w obecnych rozgeywkach 20,6pkt. 14,5zb. i 2,2blk. na mecz. Mecz z Detroit Pistons będzie dla niego trzecim spotkaniem opuszczonym z powodu kontuzji pleców w tym sezonie. Dwa poprzednie, z Nuggets i Pstons, Magic przegrali. W poprzednich sześciu latach kariery w NBA, "Superman" z różnych powodów (urazy i nadmiar przewinień technicznych) nie zagrał w łącznie 7 meczach sezonu regularnego.
O kolejnej przerwie Howarda poinformował media Stan Van Gundy. Powiedział, że jego podstawowy center odczuwał spore dolegliwości już w czwartej kwarcie spotkania z Philadelphią 76ers (7.04). Howard miał problemy, żeby usiąść na krzesełko podczas przerw na żądanie.
Szkoleniowiec Magic dodał, że występ innych kontuzjowanych - Ryana Andersona i Quentina Richardsona - stoi pod znakiem zapytania. Wiadomo na pewno, że do końca fazy zasadniczej nie zobaczymy już na parkietach Hedo Turkoglu.
Czy kłopoty ze zdrowiem koszykarzy Magic wyrzucą ich z playoffów? Na razie zespół z Orlando ma bilans 33-23, znajdujący się na dziewiątym miejscu Milwaukee Bucks (28-28) mają więc jeszcze szanse na wyprzedzenie florydzkiej drużyny.