Niewykorzystana szansa Suns

Dodano: 7 kwietnia 2012 08:37
Niewykorzystana szansa Suns
Hubert Krzywda, Informacja własna
WikiMedia

Phoenix Suns lecieli do Kolorado z nadzieją na zwycięstwo, które pozwoliłoby Nashowi i spółce na wskoczenie do pierwszej ósemki Zachodu.

Niestety dla gości z Arizony hala Pepsi Center nie okazała się tym razem szczęśliwa i myśli o playoffs trzeba odłożyć do kolejnego spotkania, gdyż gospodarze tego meczu zdołali odeprzeć atak "Słońc" na ósmą lokatę zwyciężając 105:99.

Podopiecznych Alvina Gentry'ego rozstrzelali Aaron Afflalo i Al Harrington, którzy łącznie uzyskali 53 punkty aplikując im między innymi aż 9 celnych rzutów z dystansu.Kiepski dzień miał za to Ty Lawson, który zakończył mecz zaldwie z dwoma "oczkami" na koncie. W rozgrywaniu akcji zastąpił go jednak Andre Miller, który ze swej roli wywiązał się naprawdę znakomicie. Weteran parkietów NBA uzyskał 15 punktów, 7 zbiórek i 7 asyst, a zachwytu nad jego grą nie krył Kenneth Faried (12pkt,8zb):

To było niesamowite widzieć jak ten facet przyspesza i rozkłada rywali na plecach.

Jedną z końcowych akcji meczu, kiedy Miller dalekim podaniem uruchomił Farieda trener Karl tak określił:

To było jedno z najlepszych podań, jekie kiedykolwiek widziałem. On ma tę szcagólną pasję do gry w meczach o stawkę. To był wyjątkowy mecz dla niego i to jemu oddaję ten mecz.

W zespole gości swoje zagrał Steve Nash - 14pkt i 11as. Marcin Gortat na parkiecie spędził 34 minuty, w czasie których zdobył 9 punktów (4/7 z gry, 1/2 za jeden), 14 zbiórek, po jednej asyście i bloku oraz trzy straty. Najwięcej - 18 punktów dla Suns zdobył Shannon Brown.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp