Duncan też nie myśli jeszcze o emeryturze

Dodano: 6 kwietnia 2012 15:15
Duncan też nie myśli jeszcze o emeryturze
Mateusz Warzycha, yahoo.com
Obraz własny

Steve Nash wyjawił niedawno, że ma zamiar pozostać w NBA nawet po ukończeniu 40. roku życia. Zakończeniem kariery nie zaprząta sobie głowy również inny dwukrotny MVP sezonu zasadniczego - Tim Duncan.

Legendarny gracz San Antonio Spurs wyznał, że jego entuzjazm do koszykówki nie osłabł ani trochę.

- Kocham tę grę. Jestem z tych, którzy uwielbiają rywalizację. Więc poziom mojego zadowolenia jest obecnie bardzo wysoki - powiedział Duncan. Okazji do rywalizacji mu nie zabraknie.

Spurs (38-14) znowu grają o najwyższe cele: kolejny sezon są w ścisłej czołówce NBA, mogą nawet zakończyć sezon regularny z najlepszym bilansem w całej lidze. Jak na razie mają tylko jedną porażkę więcej niż Bulls (43-13), a bezpośrednią rywalizację z Thunder (40-14) wygrali 2-1. "Ostrogi" czeka jeszcze kilka potencjalnie ciężkich starć. Na drodze Teksańczykom staną ich pogromcy sprzed roku: Memphis Grizzlies, dwa razy spotkają się z walczącymi do końca o playoffy Phoenix Suns, no i trzykrotnie zmierzą się z Los Angeles Lakers.

Tim Duncan ani myśli rezygnować. Choć ma na swoim koncie cztery mistrzowskie tytuły, jest pewniakiem do Hall of Fame, nadal czerpie mnóstwo radości z gry w NBA. I wygląda na to, że będzie chciał powiększać swój imponujący dorobek, dopóki zdrowie mu na to pozwoli. - Myślę, że jestem dobrze przygotowany - powiedział o swojej formie Duncan - Czuję się dobrze. (...) Zabawnie jest widzieć grupę nowych gości, patrzeć jak się integrują, dogadują ze sobą. Czasami czuję się już jak staruszek. Na szczęście mam obok siebie jeszcze kilku innych staruszków, więc jest dobrze - ocenił 35-latek.

W tym sezonie Duncan notuje średnio 14,9pkt. i 9,1zb. na mecz, grając przeciętnie niecałe 29 minut.

W czerwcu skończy się kontrakt Duncana z San Antonio Spurs. Powszechna jest opinia, że "Mr. Fundamentals" albo zostanie w swoim jedynym klubie, albo skończy karierę. Co o tym mówi sam zawodnik? - W tym momencie naprawdę się nie przejmuję tymi sprawami - oznajmił Duncan.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp