Spurs odprawiają Pacers

Dodano: 1 kwietnia 2012 12:06
Spurs odprawiają Pacers
Hubert Krzywda, Informacja własna
Obraz własny

Podopieczni Gregga Poppovicha dysponują obecnie prawdopodobnie najlepszą rotacją w lidze. Potwierdziło to ich ostatnie spotkanie przeciwko Pacers, dosyć łatwo wygrane 112:103.

Ekipę z Teksasu do zwycięstwa poprowadził znajdujący się ostatnio w wysmienitej formie weteran, Tim Duncan.

Skrzydłowy Spurs zakończył mecz z dorobkiem 23 punktów raz 11 zbiórek grając przez 32 minuty. Po 18 "oczek" dodali dwaj kolejni gracze San Antonio stanowiący o głównej sile zespołu - Tony Parker i Manu Ginobili, którzy popisywali się kapitalnymi asystami.

Graliśmy naprawdę dobry mecz, przede wszystkim świetnie funkcjonowała nasza defensywa - powiedział po spotkaniu Duncan.

Pozostali gracze gospodarzy także wnosili sporo do gry drużyny. Tiago Splitter w ciągu zaledwie 15 minut zapisał na swoje konto 10 punktów i 7 zbiórek, Gary Neal dodał ich 11.

Pecha miał DeJuan Blair, który dostał łokciem w twarz w walce o zbiórkę od Roya Hibberta co skończyło się na interwencji lekarza. Na pierwszy rzut oka uderzenie nie wyglądało na złośliwe, ale władze NBA powinny bliżej przyjrzeć się środkowemu z Indianapolis, gdyż nie jest to jego pierwsze zagranie tego typu, co z pewnością potwierdzi Jordan Williams (Nets).

Pomimo porażki swojego zespołu Danny Granger (18pkt) jest pewłen optymizmu:

Pozostałe mecze, jakie zostały nam do końca sezonu regularnego wydają się być ciężkie. Gramy praktycznie bez przerwy i żeby dobrze wejść w playoffs musimy zakończyć je 12 a może 13 zwycięstwami.

Podobne plany mają zapewne w Nowym Joku, Atlancie, Filadelfii i Bostonie...

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp