'Linmania': sezon pierwszy zakończony

Dodano: 31 marca 2012 23:43
'Linmania': sezon pierwszy zakończony
Mateusz Warzycha, nba.com
Obraz własny

Władze New York Knicks poinformowały, że Jeremy Lin opuści przynajmniej sześć kolejnych tygodni. Bardzo prawdopodobne, że będzie to równoznaczne z końcem sezonu dla nowej gwiazdy NBA.

Lin ma poważne kłopoty z lewym kolanem, a uraz będzie wymagał operacji.

Drużyna poinformowała media, że sobotnie badanie rezonansem magnetycznym wykazało u 23-letniego zawodnika uszkodzenie łąkotki. Okazało się, że choć naderwanie było stosunkowo małe, to uraz określono jako "przewlekły": wygląda na to, że Lin od jakiegoś czasu grał z kontuzją, a kolejne mecze tylko ją pogłębiały.

Jak powiedział Lin, diagnozę potwierdziły 3-4 badania, natomiast operacja odbędzie się już w pierwszych dniach przyszłego tygodnia.

Osatni raz rozgrywający Knicks pojawił się na parkiecie 24 marca w meczu z Detroit Pistons, w trzech ostatnich spotkaniach już nie grał. Dla Jeremy'ego Lina to drugi, przełomowy sezon w NBA. Po nieudanym, pierwszym roku w Golden State Warriors, Lin trafił do Nowego Jorku i tutaj jego talent eksplodował.

Lin stał się wielką gwiazdą właściwie z dnia na dzień. 4 lutego po raz pierwszy wystąpił w pierwszej piątce, głównie dlatego że ówczesny trener Knicks Mike D'Antoni szukał wszelkich sposobów na wstrząśnięcie pogrążonym w dołku zespołem. Absolwent Harvardu nie tylko nie zawiódł, ale przebił wszelkie oczekiwania fanów i trenera. "Linmania" na dobre wybuchła 10 lutego, kiedy to Knicks pokonali w Madison Square Garden Los Angeles Lakers, a nowy bohater NBA rzucił 38 punktów, 4 więcej od samego Kobe'go Bryanta.

Z czasem moc "Linsanity" słabła, głównie przez skłonność Lina do popełniania wielu strat. Nie zmienia to jednak faktu, że w swoim pierwszym sezonie w Nowym Jorku 23-latek udowodnił, że potrafi odmienić losy całej drużyny. Łącznie Jeremy Lin zagrał w koszulce Knicks 35 razy, 25 spotkań zaczynał w pierwszej piątce. Średnio notował 14,6pkt. 6,1as. 3,1zb. 1,6przech. w niespełna 27 minut gry. Jeśli chodzi o jego piętę Achillesową: tracił piłkę przeciętnie 3,6 razy w meczu.

Miejsce Jeremy'ego Lina w pierwszej piątce New York Knicks prawdopodobnie do końca sezonu zajmie Baron Davis.

Czy Knicks bez Lina, możliwe że również bez Stoudemire'a, dadzą radę awansować do playoffów?

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp