Steve Nash odejdzie z Suns?

Dodano: 31 marca 2012 02:28
Steve Nash odejdzie z Suns?
Eryk Ochmański, Informacja własna
Obraz własny

Rozgrywający Phoenix Suns odwiedził wczoraj program "Dan Patrick Show". Jeden z najlepszych zawodników na swojej pozycji przeważnie unikał rozgłosu, plotek i kontrowersji, jednak wczoraj przykuł uwagę wielu fanów.

"...Nie wrócę do Suns jeśli nie będzie poprawy..." - powiedział Nash prowadzącemu program. Dwukrotny MVP sezonu stwierdził, że nie zamierza grać dla Słońc, jeśli zarząd nie poczyni żadnych wzmocnień...

Steve latem nabywa status wolnego agenta i jeśli nie będzie zmiany na lepsze, to poszuka on innego klubu, gdzie będzie miał szansę u schyłku swojej kariery powalczyć jeszcze o mistrzostwo.

Nie ma się co dziwić, przecież Nash gra na wysokim poziomie od wielu lat, a mało kto chciałby należeć do klubu wybitnych graczy bez tytułu... 38-letni gracz jest liderem całej NBA w ilości asyst, wielokrotnie przyczyniał się do wprowadzenia swojego teamu do play-offs, jednak nigdy wymarzonego tytułu jeszcze nie zdobył.

Jeśli Suns się nie wzmocnią, a raczej mało prawdopodobne jest by już w przyszłym roku dzięki zmianom stali się pretendentami do wygranej, to Steve odejdzie jako wolny agent. Co wtedy? Suns już nigdy nie będą mieli takiego point-guarda-lidera, który stanowi o sile drużyny. Jeśli chodzi o samego gracza, to jego telefon będzie gorący, a do wyboru będzie miał dzisiątki ofert, bo kto by nie chciał takiego zawodnika u siebie.

Już w trakcie wczorajszego programu poruszone zostały kwestie wyboru innego teamu. Oto co Nash powiedział, zapytany hipotetycznie o grę w Miami Heat, gdyby taką propozycję złożył mu LeBron James: "...Wysłuchałbym... On jest fenomenalny. Bardzo podoba mi się co oni tam robią. Wiele osób nie lubi ich ponieważ zgromadzili tam cały talent. Jednak są profesjonalistami, grają twardo, grają razem. Sztab szkoleniowy wykonał wspaniałą robotę, więc mam dla nich ogromną ilość szacunku...""Zdecydowanie wysłuchałbym" - dodał po chwili Nash, który wyglądał jakby spodobała mu się opcja dołączenia do Żarów z Miami.

Narazie to tylko gdybanie, bo sam zawodnik nie wie, co wydarzy się tego lata.

Czy Steve Nash odejdzie z Suns? Narazie nie wiadomo, ale pewne jest, że chętnych do zatrudnienia go nie braknie. Czy będzie grał w Heat? Nie wiadomo, jednak team z Florydy nie będzie mógł zaoferować mu pełnego dla weterana kontraktu, bo tego lata w ich salary cup nie będzie na to miejsca. Suns i kilka innych drużyn będą mieli dużo więcej do zaoferowania.

Nash'owi pozostaje jeden wybór. Grać o mistrzostwo i spełnić marzenia, czy odejść jako jeden z najlepszych, ale bez tytułu mistrzowskiego.

Rozstrzygnięcie poznamy już niebawem, a do tego czasu pozostaje kibicować jemu i Marcinowi w walce o tegoroczne play-offs.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp