Patrick Ewing chciałby wrócić do Knicks

Dodano: 29 marca 2012 19:29
Patrick Ewing chciałby wrócić do Knicks
Mateusz Warzycha, ESPN
WikiMedia

Oczywiście "King Kong" nie myśli o powrocie na parkiety NBA w roli zawodnika. Blisko 50-letni Ewing, obecnie pracujący jako asystent trenera w Orlando Magic, wyznał że byłby gotów usiąść na miejscu dla głównego szkoleniowca na ławce Knicks.

Patrick Ewing wyznał, że czuje się gotowy do samodzielnego prowadzenia zespołu i jeśli tylko Knicks zwróciliby się do niego, on podjąłby wyzwanie.

Myślę, że spłaciłem już co powinienem - opowiadał legendarny center - Jestem asystentem od ośmiu lat, siedzę w tym od dziewięciu, bardzo chciałbym wreszcie móc porozmawiać o samodzielnej pracy. Uczyłem się od wielu znakomitych fachowców, od Stana, Jeffa (Van Gundych), od Douga Collinsa, grałem też dla wielu świetnych trenerów. Wszystko czego potrzebuję to prawdziwa szansa, jeśli tylko ją otrzymam, to mam nadzieję ją wykorzystać - powiedział Ewing po meczu Magic w Nowym Jorku.

Patrick Ewing zdaje sobie sprawę, że w obecnej sytuacji nie będzie mu łatwo o posadę w jego ukochanym klubie. Sam przyznał, że jak dotąd Mike Woodson "wykonuje niesamowitą robotę" z Knicks, od kiedy z klubem pożegnał się Mike D'Antoni.

Ewing przyznał, że interesuje go praca w pierwszego trenera w jakimkolwiek klubie w NBA, choć oczywiście najchętniej wróciłby do Knicks - To w końcu mój dom. Nadal mam blisko swoje mieszkanie (w New Jersey), grałem w Nowym Jorku, znam tutaj każdy kąt, miejscowe media, tutejszych kibiców - podsumował członek Hall of Fame.

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp